...
Tyle mam do powiedzenia o mojej nocce.... 2h snu na co komu więcej...
Oczywiście przez te dwie godziny zdążyłam mieć sen jeszcze bardziej durny nuż zwykle....
Leżałam.z T na trawie w ogrodzie on coś tam mnie bajruje a sąsiad przychodzi i mówi "jedz do szpitala, pępowina ci wisi między nogami" wiec ja biegiem po kartę ciąży i wszystkie badania i Z BUTA DO SZPITALA CAŁKIEM SAMA...
W szpitalu spotkałam zaplakana Sprite, która odwiedxala siostrę, która zwichnela rękę!
Ja czekałam sto lat aż mnie przyjmą mimo że pępowina między nogami w końcu przyjęli i mówią "musi pani jechać do tego drugiego szpitala" - ch.uj ze w zgc tylko jeden jest... Wiec znów sama z buta poszłam jak dotarłam, to porodowka wyglądała jak w krajach 3ciego świata i na małej sali takiej dwuosobowej było ze 20 rodzących z mezami trochę tłum... Oczywiście wszyscy mieli we mnie wyje.bane i zaczęłam w końcu krzyczeć żeby ktoś mi pomógł bo mam pępowine między nogami... To jedna pigula łaskawie powiedziała "połóż się na patologi na 10tym piętrze na obserwacje" i poszłam położyłam się sama po stu latach przyszła lekarka i pyta który tydz a ja Mówie ze dopiero 33 skończony a ona na to "to co nam pani głowę zawraca, trzeba bylo zostać w domu i czekać aż się urodzi....
Ręce mi opadły. Co za sen Przegięty?!