reklama

Styczeń 2015

reklama
Filipia,współczuje serdecznie.Agulqa-zwolnienie można chyba wysłać pocztą.ja w 3 dobie miałam kryzys,jak się okazało że mój M sie rozchorował i będę sama przez weekend w szpitalu a potem że nie odbierze nas ze szpitala.ryczałam pół dnia,aż sie położne przejęły.
 
Filipiamama ja bym ich zaje.bała tyle nerwów tylko dlatego, że ludzie to debile. Masz rację lepiej jest w domu niż w szpitalu ale gdybyś wiedziała to byś w ogóle pewnie tam nie jechała....absurd. Współczuję i domyślam się ile Cie to kosztowało nerwów.

Kasiekz mam podobnie z tymi bólami tylko ja mam tak, że jak złapie mnie taki skurcz z krzyża to mam ochotę łazić po ścianach.

Mi też czasem słabo ale to pewnie dlatego ze wymiotuje. Problem w tym, że nawet po wodzie niegazowanej mi źle.....

Dobrze, że mój T zaczyna urlop tacierzynski w dniu porodu. Przynajmniej nie będę sama, nawet jeśli będzie juz moja mama to wtedy i T się wiele od niej nauczy
 
hej Laski, Mąż zabrał Młodego na krótki spacer, ja skończyłam myć podłogi więc mam jakieś 3 minuty żeby Was nadrobić... poczytałam kilka stron i niewiele pamiętam ;)

Filipiamama - co za idioci w tym szpitalu pracują? :/

Wymiotującym i cierpiącym - ogromne współczucia, ale jeszcze moment i koniec udręki (albo zaczną się inne) ;)

Ja przy Antku nie miałam żadnych oznak porodu - brzuch wysoko, zero czopa. Wody odeszły mi.. na parkingu przed szpitalem (ale mi było wstyd iść na izbę przyjęć z mokrą dupą!) ;)

dagi27 - szybko zaczyna tacierzyński, my trzymamy na wakacje ;) Mąż od razu po porodzie bierze 2 dni urlopu okolicznościowego a potem 2 tygodnie opieki nad zdrowym dzieckiem (co prawda jest płacone 80% ale zawsze to 2 tygodnie dłużej w domu z nami).
 
Nieobecna87 - w uk prawo pracy jest trochę inne niż w pl, tu nie ma takiego czegoś jak opieka na dziecko po porodzie. A tacierzynekiego jest dwa tygodnie, 100% płatne i określony czas chyba dwa miesiące na wykorzystanie. A urlop na wakacje ma już zaplanowany i podpisany. Z
Resztą cały urlop ma rozpisany na cały rok, zostawił chyba tylko 7dni w razie W.
 
karpanna, tylko właśnie jak jestem aktywna, to luz, a jak zalegam w domu, to akcje z osłabieniem ;-)

agulqa, zaczyna Ci się jazda z hormonami i stąd te doły. Pocieszam - minie :-D

Filipiamama, mnie dużą ulgę daje samo wyżalenie się Wam, bo wiem, że każda rozumie, co czuję :tak:



Mnie się dzisiaj śniło, że byłam na prywatnej wizycie u jakiejś ginki i w 35t2d wyszło, że Młody waży 4200g :-D
I zażądałam skierowania na cc :-D
 
Moj maz tradycyjnie jak co roku o tej porze sie rozchorowal. Mieliśmy isc do znajomych, potem do rodziców na kolacje. A pozostaje nam siedzenie w domu bez jedzenia :( bo nic w sumie nie mam ;(
Tez mam doła.
 
W ogole dzieki Wam za wsparcie ;-)
Tu moge sie wygadac chociaz :-)

Mommy jutro wracaja do domu bo mama do pracy idzie w pon

Susel ja wiem ze mozna
Ale u nas chodzi o to ze on nie dostanie poki ja w szpitalu jestem
Z dostarczeniem do pracy to nie problem

Nieobecna a ojciec moze wziac opieke jak matka na macierzynskim jest?

Nulini licze na to ze minie
 
reklama
Nulini to dziecko gigant :-D Ja jaki sen dziś miałam.... Że gdzieś u mechanika byłam i mi mówił , że moja lalunia to totalny grat i się sypie itp ja nie chciałam w to uwierzyć (tym bardziej, że o nią mega dbam) to mnie pod ten tunel zawołał ja patrze a ona cała od spodu zeżarta od rdzy :-D Co mi się śni? :-D Samochód zamiast porodów, dzieci? :szok:

Lay to macie okazję żeby sobie zamówić jakieś jedzonko ;-) Ja ostatnio 3 wieczory pod rząd pizze zamawiałam - mam jej dość a rok.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry