Megami, dla mnie mieszkanie w bloku to za karę :-( Całe życie mieszkam w domku z ogródkiem, nie wyobrażam sobie zamknięcia w klatce :-( U nas jest tak, że za jakiś czas będziemy mieli gdzie mieszkać, bo babcia małża ma połowę domu, moja babcia jedna ma dom, druga wielkie mieszkanie, więc kiedyś to będzie do podziału, dlatego o konieczności mieszkania w bloku staram się nie myśleć...
AZA, no mnie też się marzy własny domek, według własnego projektu, ale to mrzonka

Co do projektu, to musiałabyś się rozejrzeć u siebie w mieście, ja C robiłam z WORDu Częstochowskiego, bo właśnie mieli projekt, a C+E i kwalifikację z takiej firmy, która zajmuje się pozyskiwaniem dotacji unijnych. W pierwszym projekcie wymogiem było bycie zatrudnionym, w drugim - bycie zagrożonym zwolnieniem
femme fatale, wolałabym jeziora... U mnie w okolicy same paskudne, brudne bajora
U mnie dziś placek po węgiersku, ależ się obżarłam
