reklama

Styczeń 2015

reklama
laydeek - witamy kolejną mamusię! :) też mam prenatalne w piątek. Kontrola z zus? To Ty masz na L4, że musisz leżeć? ;)

a mi się chce rosołu - aż sobie jutro ugotuję :D
 
Hej Kobietki;)
Fifi padł, a my z mężem zabieramy się za kebaba;)
Pisałyście o różnicy wieku między dziećmi. U nas gdyby urodził się w terminie, to byłoby 20 miesięcy bez jednego dnia. Jak zlecą cesarkę to pewnie będzie około 19,5. Nie wiem jak sobie damy radę, zwłaszcza, że pomocy od rodziny raczej brak, ale jestem pozytywnie nastawiona;)
 
laydeek - witamy kolejną mamusię! :) też mam prenatalne w piątek. Kontrola z zus? To Ty masz na L4, że musisz leżeć? ;)

a mi się chce rosołu - aż sobie jutro ugotuję :D

Ty jesteś z Tychów?? Bo ja też :)

Przyszły dwie babki, zapytały czy zwolnienie mam do 11 lipca, dały papier do podpisu, że zastały mnie w domu i zwolnienie wykorzystuje zgodnie z jego przeznaczeniem :)
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
LayDeeK, też jestem ciekawa tej kontroli, ja też na L4, ale chodzonym i jednak czasem sie zdarza, że mnie w domu nie ma :szok: No i teraz się zeschizowałam..
 
Nie panikujcie dziewczyny ;) u mnie sytuacja jest trochę skomplikowana bo jestem juz któryś raz w tym roku na zwolnieniu, a do tego z dniem 31 maja skończyła mi sie umowa, której mi nie przedłużyli. W styczniu poronilam druga ciąże i nie umiałam szybko wrócić do pracy. Wróciłam w zasadzie na 1,5 miesiąca. Stad pewnie ta kontrola.
 
nadrabiania ciag dalszy ;)

Ale fajne plany wakacyjne macie. Moj maz nie chce w tym roku za granice jechac bo sie boi ze mna w ciazy :/ ehhh no ale nic w obrebie Pl bedziemy sie przemieszczac pewnie, tez fajnie.

my w tym roku raczej tez nigdzie nie jedziemy i ze wzgledow finansowych i dlatego ze poczatki byly kiepskie. zawsze mozemy do moich rodzicow pojechac i wybyczyc sie na ogrodzie lub niedaleko jeziorko albo zejsc 100m z bloku i wymoczyc dupsko ;)

Jest jeszcze jedna korzyść - WYPRZEDAŻE!!! :-D:-D:-D W ostatni weekend sierpnia w każdej budzie wszystko -50%, żeby się pozbyć zaległości :-D Matko, jakie zawsze mamy auto wyładowane zakupami :-D

nulini my tak mielismy przy przeprowadzce. nasz samochod od tej pory ma na imie rumun :D


co do bolu glowy, ja tez miewam i to konkretne. tabletek nie biore bo nie chce mi sie z tego powodu do gina jechavc a jak jestem zapominam zapytac. babcia Ł dala mi amol, smaruje sobie nim skronie i jest duuuzo lepiej . wczoraj tez np bylam juz zmeczona i wzielam zimny prysznic. tez bardzo pomoglo nawet na moje migreny

Nulini,kasiekz też mam migreny na ogół 3 dniowe ( z wymiotami i innymi atrakcjami ),u mnie zaczęły się w wieku ok 10 lat,ale za to w ciąży mnie omijają,na szczęście :tak: przed ciążą lekarz mi przepisał Sumamigren i byłam zdziwiona,że pomaga

ja przed ciaza bralam solpadeine, dla mnia dzialalo cuda

mnie strasznie często boli kregoslup w odcinku ledzwiowym. przewaznie wieczorami jak sie poloze wiec wiem ze to po prostu zmeczenie calodniowe ;)

stare nadrabianie poki co koncze na 500stronie ;) zle mi nie idzie ;)

Agulqa no widzisz ja 20 km od Torunia i tu dosłownie spadło kilka kropel a teraz znowu słońce. Może nad jezioro uda się jechać, bo na pieszo to chyba mi się nie chce 30 min iść. Taki leń ze mnie.

a sdkad dokladnie?


Chyba mi ciśnienie poleciało zaraz zemdleje, cala się trzęsę, w uszach szumi a w oczach mroczki ://

dwa razy tak mialam na poczatku ciazy. nic przyjemnego. wtedy opd razu szlam sie kapac w letniej wodzie i do lozka


Witam serdecznie,
Czy koleżanki przyjmą mnie do swojego grona?
Termin na 21 stycznia, pierwsza dzidzia.
Pozdrawiam serdecznie ;)

witamy w gronie wszystkich styczniowek i mamuś pierwszego bobasa! :)


Też mi się podoba :)
W piątek mam badanie prenatalne. Boje sie strasznie, gdyż jestem po dwóch poronieniach :(
Ale wierze, że tym razem bedzie dobrze :) od początku w zasadzie jestem na zastrzykach. I żeby było wesoło, to dziś miałam kontrole z ZUS w domu :)

trzeba byc dobrej mysli i trzymamyu kciuki!:*
ps do sprawdzania sa pierwsi ;)


LayDeeK, też jestem ciekawa tej kontroli, ja też na L4, ale chodzonym i jednak czasem sie zdarza, że mnie w domu nie ma :szok: No i teraz się zeschizowałam..

jak nie masz lezacego to nie masz obowiazku byc w domu. mozesz lazic gdzie chcesz i zawsze mozesz powiedziec ze bylas na badaniach u lekarza czy cokolwiek innego.


dzis juz znikam.
generalnie dzien nalezal raczej do udanych. bylismy z Ł w toruniu, zalatwial swoje sprawy sluzbowe. fakt, naczekalam sie dluuugo bo miala byc godzinka a dyrektorka ich przetrzymala pohnad 3:/ a ja glupia po godzinie juz w samochodzie bylam 'bo zaraz przyjdzie'. na szczescie troche popadalo i tragedii nie bylo. pozniej bylismy na obiadku i jadlam w sphinxie moje ulubione papryczki jalapeno, a pozniej posiedzielismyt sobie na wale nad wisla. suuuuper wiaterek wial i tak milo bylo, ze wracac sie nie chcialo. w do9mu bylismy dopiero o 20wiec ja padnieta. ide wziac szybki prysznic i walne sie do lozeczka. na szczescie idzie do nas deszcz i juz teraz przez okno czuje ochlodzenie :)

dobrej nocki wszystkim mamusiom i ich dzidziusiom! do jutra ;**
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry