reklama

Styczeń 2015

Witam z rana.

Nulini- to u mnie podobnie jak u Ciebie wątroba odpoczywa, bo jak mnie lapal ból to bez ketonalu nie szło go zatrzymać.

A u nas w okolicy jest mnóstwo jezior, jedne czystsze drugie nie, ale wybrać można.

Dziś mam wizytę USG i stres od rana nie pozwala mi spać.
 
reklama
Moje zaś bez jakichkolwiek kolek i płaczu...jakby w domu dziecka nie było. Spało w nocy, spało w dzień, siedziało i się grzecznie bawiło. Każdy kto przychodził nie mógł się nadziwić i zarazem straszył, że następne takie już nie będzie. Teraz za to mały rozrabiaka:p No więc zobaczymy czy będzie na odwrót...:D

LayDeek hejka;) No proszę, a więc jednak ci z ZUSu kontrolują:D Będzie dobrze!:) Dużo tu z nas po przejściach. Ja straciłam pierwszą ciążę.

Aza a u mnie nie padało, ani kropelki a taka mała odległość! Tam jest kilka jeziorek więc polecam;)

Nulini a ja w pracy byłam 2,5 roku temu;) Siedziałam na wychowawczym, teraz wróciłam i l4. Też zaczęłam się 'dygać':D A jak nas w domu nie zastaną to przecież można powiedzieć, że lekarz, laboratorium czy wyskok do apteki po leki?
 
Witam się porannie!


Mieliśmy z Młodym wyskoczyć nad jezioro (w którym jest zakaz kąpieli ze względu na sinice - jak co roku), posiedzieć i by Młody popluskał się w parku wodnym na słońcu, ale pogoda jakaś taka nijaka.. niby ciepło ale wiatr i co chwilę chmury.
Do tego Młody ma rozwolnienie i tak odparzoną pupę, że nie da się dotknąć - przy zmianie pieluchy jest krzyk na całe miasto. Więc zamiast tego lecimy do lekarza. Już nie mam pomysłu co z tym Jego tyłkiem robić.. Kąpię go w krochmalu, w nadmanganianie potasu, co chwilę dostaje maść z antybiotykiem... a Pupa co chwilę mega odpażona. Jednego dnia jest super, a po 2 godzinach już dramat, że drapie się do krwi. :(


Jezyk, yggam- będzie dobrze, myślcie pozytywnie i trzymajcie się dzielnie! :)
 
Hej, hej;)
Dziewczyny, kciuki za dzisiejsze wizyty!!!
U nas wczoraj burzowo od południa. Trzy zlewy, ale krótkie i zaraz wszystko wysychało.
A dziś od rana pogoda taka przydymiona.

U nas jezior pod dostatkiem. Wystarczy przejechać 40km i jeziorko obok jeziorka. Jeszcze w tym roku nie byliśmy, ale się pewnie wybierzemy, może nawet na dłużej. Choć Fi ostatnio w podróży i na spacerach mocno rozrabiający i można się nieźle oszarpać, żeby go opanować.

Ja się nie mogę doczekać czwartku, ale jak na złość nie mam z kim dziecka zostawić. Chyba będę musiałam poprosić ciotkę męża, a ostatnio mnie wkurzyła. Jednak będę musiała schować dumę do kieszeni albo pojechać sama do lekarza, a zdecydowanie wolę z mężem;)
 
Witam,
Dopiero wstałam :) U mnie tez nie znaleziono przyczyn poronień, a Clexane lekarka zastosowała asekuracyjnie. Wszystkie wyniki ok, kariotyp robiłam i tez ok. Po drugim poronieniu zrobiłam nawet badanie genetyczne pod katem wad, m.in. Downa, ale płód nie miał żadnych wad. Ale wierze, że teraz sie uda, bo jak to sie mówi... Do trzech razy sztuka ;)
Mnie po nocach juz sie śni usg piątkowe. O 12 mam wizytę u mojej lekarki, a o 15.30 prenatalne :)
 
reklama
Witam się porannie.
nadrabiania część dalsza. dziś ide do gina na nfz. nie znam kobitki. ponoc nawet nie maja usg, ale moze to lepiej. za tydzien mam wizyte u swojego a tu glownie zalezy mi by poznac opinie na temat duphastonu i dostac skierowanie na badania ;)

Ja fraxiparine dawka ta sama co Ty, do tego luteina, acard i encorton no i euthyrox.

sporo tego macie dziewczyny :/ ale to wszystko dla Waszego i bobasów dobra wiec trzeba byc dobrej myśli :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry