reklama

Styczeń 2015

Nulini- ja sobie dwa lata temu wzielam lustrzanek Nikona, tez się dwie noce meczylam z wyrzutami, bo mieliśmy aparat, ale udało nam się go spłacić dużo szybciej, a moja radość trwa do dziś:)

Ja mam starą Sonówkę, ale z długim obiektywem, zdjęcia robi zaje*biste, jednak jest bardzo niewygodny do noszenia i marzy mi się mniejsza, poręczna lustrzanka... Ale teraz póki co spłacamy telewizor i lapka, później odsapniemy od rat i może jak wyjdziemy z pieluch to coś się pomyśli :-D

jak słyszę Messi to mam odruch wymiotny...Nie powiem, że nie umie grać, musze przyznać, że ma talent, ale jest wszędzie i niedługo to mi z lodówki wyjdzie bleee.

No cóż, myślę i czuję identycznie...

Doggi, natchnij mnie energią do sprzątania, pliiis!

femme, 2:1 albo i 2:0 dla Niemców :-D Ale 2 litry samej wody czy płynów ogólnie? Bo przeważnie jak mówią, żeby pić 2 litry wody w ciągu dnia to chodzi też o herbatę czy soki... Ja samej wody w życiu tyle nie wypiję, ale jak podliczyć wszystkie płyny to spokojnie.

nieobecna,
bez sensu są takie raty, co za dziady... Dobrze, że już Wam się kończą!

agulqa, moja mama też ma takie fajne pożyczki w pracy :-D

LayDeek, ja wczoraj byłam 2 godziny na basenie i póki co żyję :-D

jezyk,
karne są CHOLERNIE niesprawiedliwe, bo drużyna wystawia tylko tych, którzy są specjalistami od strzelania karnych i liczy się fart, a nie gra zespołowa :baffled:


NO TO NIEMCY DO BOJUUU!!!
 
reklama
My dziś pjechaliśmy na rynek i opiłam się czekolady mrożonej a później jeszcze zagryzłam McDonaldem. Weszliśmy dziś na wieżę widokową co ma 300 stopni i o dziwo moje dziecko bez żadnego zmęczenia, za to ja zadyszkę miałam :))) Szukaliśmy jeszcze krasnali i byliśmy na placu zabaw w galerii. Teraz moich 2 panów mecz ogląda a ja z nogami na stole odpoczywam :))))

Co do kredytów to my też mamy hipotekę na 3- lat a zostało nam jeszcze "tylko" 23 lata :) Mamy jeszcze kredyt na motor i póki co tyle. Oba auta kupiliśmy na raty a czasem nawet jak mamy pieniądze a jest coś na zero procent to i tak bierzemy na raty aby nie wycyckać się z gotówki.

Nulini my mamy Nikona D5000 i jesteśmy bardzo zadowoleni. Jak coś to polecam :))))

Agulqa
my też u dewelopera podpisaliśmy umowę 14 lutego i też się śmialiśmy, że super prezent :))))
 
Ostatnia edycja:
My też z kredytem na głowie. Strasznie boli mnie każdy 5-ty dzień miesiąca gdy ściągają ratę. Zostało nam jeszcze 28 lat ale mój małż chce to wcześniej spłacić. Chwilowo raczej się nie zapowiada. Przynajmniej nie przy tych zarobkach.

Ja też jakoś tak za Niemcami jestem. Argentyna na początku mistrzostw mi podpadła... ;)
 
Rety dziewczyny Was nadrobić to braknie całego dnia :-) troszkę mało mnie było bo mąż na urlopie :-D a na tel ciezej śledzić...jutro jak młodego poloze lulu w dzień zasiade do lapka i zobaczę dokładnie co tu ciekawego naskrobalyscie ;-);-)
 
Jezyk noo mozliwe ;-) nam zalezalo by rata byla najmniejsza jak sie da. No i i tak banka nam troche marze opuscil wiec jest good ;-) z drugim juz tak kolorowo nie bedzoe :-(

Laydeek my z Ł stwierdzilismy ze jak zarabiamy w pln to w pln chcemy rate. Uwazam ze zle nie mamy ;-) co do basenu przed ciaza mialam takie plany, ale teraz boje sie. Doszlismy do wniosku z Ł ze moj krqiak chyba byl przez wysilek. Dzien wczesniej padalo i bieglam kawalek, nieduzo ale zawsze. No i teraz strasznie siw boje. Nawet jak spacer to krotki i po drodze jakies lawki. Ale gdyby bylo wszysyko ok to bym chodzila. Chcialam tez chodzis na fitness dla ciezarowek ale nie ma opcji :-(

A ja nie mam cisnieniomierza. Ale jutro chce by gin mnie zwazyl i cisnienie zmierzyl. Zobaczymy.

Megami zazdroszcze i podziwiam. Nie wiem jak tak sie ludziom udaje....

Nulini szkoda ze ja nie mam :-P chetniw bym skorzystala. Jezyk korzystajcie z nich wiec poki mozecie ;-) ja jak sie uda to u tesciowej wezmiemy a jak nie to pipka :-(

Aza ja mam 100m z gorki nad jezioro i powiem Ci ze jak zejde to sapie jak.... nie bede komentowac powrotu do mieszkania ;-) co do 14 lutego to moze dobry motyw ;-) Ł sie smial ze to zamiast pierscionka zareczynowego ta umowa o kredyt ;-) 23 lata tylko to juz z gorki ;-) juz widac ze cos drgnelo chociaz ;-)
 
Agulqa my 14 lutego sprzedaliśmy mieszkanie, więc nasi kupcy sobie zrobili prezent. A większe udało nam się tak kupić, że jeszcze na remont zostało. Oczywiście i jedno i drugie na kredyt, tylko że przy takiej samej racie mamy teraz więcej metrów.

A innych pożyczek nigdy nie mieliśmy. Kupujemy jak mamy kasę. Tym sposobem zaraz po ślubie mieliśmy w mieszkaniu lodówkę, kuchenkę, pralkę i łóżko:-D Ah robienie obiadu na podłodze... szkoda, że zdjęć nie robiliśmy bo byłaby pamiątka.


Laydeek
też już byłam na basenie w ciąży, ba nawet w jeziorku się chwilę moczyłam. Gdybym miała więcej czasu to bym częściej chodziła


Przepraszam, że trochę się posmucę. Dziś zmarł synek mojego kolegi z liceum. Miał białaczkę, a we wrześniu dopiero roczek by skończył. Całe życie w szpitalu spędził.
 
Tasia z synkiem to wielka tragedia. Nigdy nie zrozumiem zla tego swiata ktore dopada takich niewinnych malcow :-( az mi sie ryczec chce....
Co do mieszkan to nam sprzedajacy nie chcial isc na reke wiec nie mozemy wzoac wiekszej kwoty niz wartosc mieszkania, niestety.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry