reklama

Styczeń 2015

No my z mężem nie możemy się otrząsnąć, bo akurat on znał mamę Maksia. Mieli już zebrane 600 tys zł na terapię w Berlinie, bo nie była szans na przeszczep.

Dobra idę spać, bo wiem że takie tematy dołują. Przepraszam Was, że napisałam o tym ale... no wiecie jak to jest. Czasem trzeba.
 
reklama
Dziewczyny zmienie troche temat bo nurtuje mnie pytanie ;-) mleko matki moznampo odciagnieciu przechowywac w lodowce lub zamrazac. A jak pozniej je podgrzac przed podaniem dziecku?
 
Agulqa- zabij a nie wiem. Nigdy nie odciagalam i nie przechowywalam mleczka, dzieciaki wszędzie ciagalam ze sobą, a jak były starsze to karmilam przed wyjściem, a potem dostawały sloiczek czy zupke.
 
agulqa, ja mroziłam, a później podgrzewałam w czajniku :-D Wrzucałam do środka buteleczkę, włączałam gotowanie i sprawdzałam temperaturę, żeby tylko podgrzać do spożycia ;-)
 
laski coś wam pokarze moja córa postanowiła pomalować najmłodsze rodzeństwo :-D

10483704_784683548232125_3991079964232055668_n.jpg
 

Załączniki

  • 10483704_784683548232125_3991079964232055668_n.jpg
    10483704_784683548232125_3991079964232055668_n.jpg
    24,5 KB · Wyświetleń: 37
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry