reklama

Styczeń 2015

reklama
Agulqa jeszcze trzeba dziecko w urzędzie stanu cywilnego zarejestrować. Jeśli nie jest się małżeństwem trzeba być (chyba) razem.

Nieobecna masz rację coś tam mąż załatwiał w urzędzie skarbowym, bo mu pisałam oświadczenie żeby występował w moim imieniu. Kurczę, ten mój mąż to się wtedy jednak nalatał:-D
 
A ja się załamałam, powiedziałam małżonowi, że mam ochotę na lody, więc ten niewiele myśląc wsiadł w samochód i pojechał, tylko że nie określiłam, że chcę bakaliowe (których nie jadam normalnie, ale te z Biedry są pyszne, tylko rodzynki wypluwam) i kupił mi toffie :-(
Na toffie nie mam w ogóle ochoty, a on biedny tak się cieszył, że złapał ostatnie pudełko i że się ucieszę :-(
 
Nulini hehe..biedny mąż. .chciał dobrze:-)
Tak tak do urzędu też trzeba dzieciaka zgłosić i jeszcze do ubezpieczenia.
Ja też poproszę krokieta!!

W Krakowie przeszła taka burza, że aż raz podkoczylam..taki był grzmot.
U mnie dzisiaj chinszczyzna na obiad.

Co fo lodów jeszcze..Grycana są dobre
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
A ja jakoś przestawiłam się na sorbety. Jakoś w ciąży wszystko co kremowe mi nie podchodzi. Ostatnio siostrzeńcowi wyjadłam sorbety z Biedronki jak wyjechał na wakacje:-D

Bada konkurencja mi rośnie, to może schowaj mi z 2 krokiety zanim dojadę:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry