reklama

Styczeń 2015

Jezyk dzięki,teraz już tylko deszcz
my właśnie pojedliśmy fasolki z bułką tartą i czosnkiem,niebo w gębie :happy2:kalafior i brokuł też lubię,zresztą jak większość warzyw

tu obok na najnowsze wątki jest historia trzecie,cudze dziecko -okropny dylemat,trudna decyzja
 
reklama
kasialka jadłam tylko pomidorową. Po paru dniach zrobiłam test i ciąża i dalej ta pomidorowa. No mogłabym dzień w dzień, może to kwaskowate na chłopa?:D:D
 
Kalafiory, brokuły, fasolki, wszystko uwielbiam :tak: Ale dziś też mam pomidorową, córcia zrobiła jakąś sałatkę, a jeszcze mnie ciasto czeka, taki dzisiaj kuchenny plan działania :-)

Też uważam, że sypialnia najważniejsza, póki dzieciaczki małe, to i razem dobrze im będzie... Ja po przeprowadzce będę miała na początek tylko dwa pokoje. Zrezygnowałam z salonu - na razie Kinga będzie miała swój pokój, ja z mężem + bobo swój (to będzie typowa sypialnia), a kuchnię mamy dużą, więc będzie z jadalnią... a jak już troszkę finansowo się unormuje, to mamy jeszcze całe poddasze, tam planujemy sypialnię, garderobę, drugą łazienkę i pokój malucha, wtedy zwolni nam się miejsce na salon piętro niżej. Póki to jednak nastąpi, to pomieścimy się z tym co mamy :blink:
 
elutka słyszałam to samo. Ta sprawa dotyczy też komputera, dlatego kategorycznie zabroniłam mężowi robienia sobie w sypialni mini biura i tyle;)

Też macie takie uczucie ciągnięcia w macicy?
 
reklama
kalafior, aaaa! dałabym się pokroić! :) zjadłabym kotleciki z kalafiora i ziamnieków! :)


My z Mężem mamy tv w sypialni - a to dlatego, że na wcześniejszym mieszkaniu 32 cale w salonie były ok, a po kupnie mieszkania okazało się za mało. Kupiliśmy więc nieco większy - 46 cali a ten poszedł do sypialni. Tv oglądamy razem, a jak Mąż chce zobaczyć jakiś mecz a ja spać.. to on idzie do salonu. :D


Alecta - jeszcze moment i będziesz odpoczywać! :)


U nas dziś nie ma obiadu - jako, że idę do rodzinnego na NFZ i nie wiem ile będę czekać na wizytę... zamawiamy pizzę (chociaż nie lubię za bardzo).


Wy wszystkie będziecie miały łóżeczka dziecięce w sypialni? Bo ja planuję od razu u Młodego w pokoju.. Antek od samego początku spał sam u siebie. Boję się tylko, że będą się nawzajem budzić. Ale łóżeczko w sypialni odpada - mam tak małą sypialnię, że się nie zmieści. :/ No i w salonie też odpada - bo jak Olga będzie spała to gdzie Antoś będzie się bawił i gdzie ja będę gotować? Chyba, że na początek kupię kołyskę - powinna się zmieścić, ale to znowu wydatek...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry