reklama

Styczeń 2015

Dokładnie nie powiem, ale wiem, że np. jak mój mąż w jednej pracy ma urlop to do drugiej normalnie chodzi i nie ma z tego żadnych przykrych konsekwencji. Co innego zwolnienie, nie można być w jednej pracy na zwolnieniu, a w drugiej nie.
 
reklama
Podrzuc mi. Siedzę i sie nudze :)

Ćśśś, akurat się sama sobą zajęła :-D

Megami, wiesz, że leczo nie jadam, ale jakoś mi ochoty narobiłaś... Daj trochę :-D

Ewi, agulqa, ale to przykre, znikąd wsparcia... Dobrze, że nauczyłyście się egoizmu!

Doggi, Kochana, zmień mi datę porodu na 27 stycznia, bo i gin i położna i na prenatalnym mi tak wyszło :tak:


U mnie też zimno i leje, oczy na zapałki...
A dziś rocznica ślubu i kombinuję jak koń pod górkę, co by na kolację zrobić, bo coś dobrego mi się chce...
 
nulini najlepszego!:)

Ewi, agulqa straszne co piszecie, w sumie pewnie postąpiłabym jak wy, bo po usunięciu obumarłego dzidzi na drugi dzień byłam już w pracy. Tak samo jak rano na wizycie stwierdził to gin to zamiast iść do domu płakać, poszłam prosto do pracy na cały tydzień aż do zabiegu. Teraz wiem, że powinnam wszystko olać!

Mój pies w domu śpi. Ale jest kochaniutki;) Z dzieckiem właśnie wróciłam ze spacerku w deszczu. Zakładam jej taki nieprzemakalny kombinezon, gumiaki i skacze po kałużach happy.
 
reklama
Witam się po kilkudniowej nieobecności. Pojechałam sobie z córcią do mamy na "wakacje". Niestety standardowo nie nadrobię, bo jesteście niemożliwe z tym pisaniem.

Teraz idę sprzątać, a nawet nie wiem z jakiej strony zacząć
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry