Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
perelka ja tez nigdie nie jade, moze do rodzicow skocze jak bede sie dobrze czula, ale to wtjdzie w praniu. ja nawet basenu nie mam ani tarasu by posiedziec tylko bloki i mury :/
tez nigdze nie jedziemy przez problemy na poczatku no i zalatwianie mieszkania, remont itp. ktos to zrobic i dopilnowac musi
Mnie mąż ostatnio złapał na jedzeniu "mieszanki ciążowej" kanapka z ogorem kiszonym i wędlinką zapijana shake'iem truskawkowym pyszka.
Teraz mam chęć na słodkie i w sumie głównie owoce jem. Z kwasoty to tylko ogóry kiszone i bigosu mi się chce oj bardzo, ale zjeść - nie robić
Zelka- no u mnie na pierwszym miejscu banany, jabłka i brzoskwinie. Ogórki tylko małosolne, jak już dłużej postoją niż 3 dni to nie dla mnie
W poprzednich ciążach to znowu ogórki i kapusta kiszona na pierwszym miejscu. Potrafiłam sobie kupić pół kilo kapusty i jeść tak jak się je paluszki. AAA i jeszcze mandarynki jadłam siatkami.
Hej ja powoli wracam do reaulu, w ndz wrocilam z Krynicy i ogarniam sie w domu. Zanim nadrobie was to mina wieki bo mi mlody nie pozwala nic poczytac
Ja w sumie teraz nie mam zadnych zachcianek specjalnie. Poprzednio za to moglam pizze jesc na okraglo!
Co do wakacji to mz w sumie bez szalenstw. Jedynie objezdzamy rodzine. Przed nami jeszcze wyjazd pod w-we i do tesciow, aha no i jeszcze na weekend do znajomych pod Krakow jedziemy.
Poszłam do męża na obiad kurczak słodko pikantny z warzywami iv makaronem sojowym. Jeszcze lepszy niż teryaki i do tego piwko non alkohol jakieś niemieckie i konam z rozkoszy