reklama

Styczeń 2015

reklama
Agus, tak wlasnie ostatnio myslalam o Tobie. Super, zero zajrzalas I ze zacxeluscie starania. Bardzo mocno trzymam kciuki I juz sie nie Moge doczekac, kiedy Nam zakomunimujesz, ze jesres w ciazy.

Ja sie nie wyspalam, taki skwaR w nocy, ze sie nie DA SPAC. A moja malzon jeszcze dodatkowo cieplo wtdziela :( przed ciaza zawsze mi bylo zimno, a teraz wrecz przeciwnie.

Wysprzatalam Cale mieszkanie dzisiaj, prawie skonczylam projekt I mam poczucie, ze zrobilam dzisiaj cos pozytecznego :)
 
Nulini- ja do dzisiaj też nie miałam.

Aaa, no to wszystko przede mną :-D:-D:-D

McPearl, ja też musiałam brutalnie postawić granicę :-( Po urodzeniu Tosi mama wręcz warowała pod naszymi drzwiami, czekała, aż mąż wyjdzie do pracy o 16 i od razu do mnie przyłaziła na CAŁE POPOŁUDNIE! Nie miałam chwili dla siebie, tylko cały czas komentarze, rady, a jak siadałam przed kompem, to wielkie oburzenie, że z nią nie rozmawiam tylko w klawiaturę walę :crazy: W końcu byłam tak zestresowana każdym dniem, że wybuchło piekło i przez tydzień nie przychodziła do mnie w ogóle, aż w końcu się uspokoiła...

alecta, cholercia :-D To może ryj widelcem kreski na ścianie jak więźniowie? :-D

AZA, cholera, w mojej Biedrze nie ma takich przecen :-( W ogóle ubogi asortyment, bo sklep mały :-(


Ja bym z teściami nie mogła!!!
Oboje alkoholicy, teść jak się napije, to tak pier*doli, że białej gorączki dostaję i nic nie idzie mu wytłumaczyć, bo najmundrzejszy we wsi :wściekła/y:
Do tego tyran, matka nie ma prawa głosu, koszmar!
Mieszkamy 300m od nich, a widujemy się raz na dwa miesiące, bo tak jestem na nich cięta.
A i tak wystarczy jeden telefon tatusia i mój mąż leci, w dupie ma mnie i Młodą, już nie raz załatwił nam cały zaplanowany dzień pod tatusia, bo przecież prosi o pomoc, jakby sam dupy ruszyć nie mógł!
Chłop jak dąb, a po wyprowadzce długo dzwonił do męża, żeby przyjechał trawę skosić albo węgiel wrzucić, bo jemu się nie chce! :wściekła/y:
 
jusia a co ja mam powiedziec od 20maja non stop?;p

nulini facetom trzeba czasem wytlumaczyc ze ich rodzice mieli swoje rodzinki i im nikt nie rzadzil i tego samego teraz my oczekujemy. ale fakt momentami jest ciezko. chociaz ja zawsze z Ł powtarzamy sobie ze rodzina to my i dziecko i to jest 1wsze miejsce. reszta pozniej

nie ma to jak pierogi z jagodami i smietana na obiad. miodzio :)
 
Huuuura! Córka zrobiła pierwsze siku na nocnik. Sama z siebie usiadła i zrobiła !!!! Ale jestem dumna.


Agulqa
uwielbiam pierogi- każde. U mnie dziś zupa jarzynowy krem. Objadłam się razem z córcią
 
Mąż mi się rozłożył i teraz mam 3 dzieci w domu.
Mam nadzieję, że aspiryna postawi go szybko na nogi.
Ja sama jestem padnięta po dzisiejszym dniu.
W sklepie przy kasie myślałam, że przytomność stracę taka duchota wszędzie panuje.
 
Tasia, gratulacje!!!

agulqa, tylko że ja też zawsze chętnie pomagam mojej rodzinie, chociaż nigdy nam życia pod nich nie organizuję :no: A mąż mi wiecznie zarzuca, że moja rodzina ważniejsza, bo z nimi jesteśmy na co dzień, a z jego rodziną tak rzadko...
 
reklama
Tasia gratki dla córci :happy:

Nulini kupiłam właśnie lampę od kolesia z twojej "wsi" -na allegro oczywiście
u mnie to zawsze teść jest zazdrosny o moich rodziców,zresztą ja z nim też nie mam feng-shui :-p
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry