agulqa, no właśnie mojemu mężowi po ślubie się pod kopułą pomieszało, zobaczył, jak wyglądają normalne relacje rodzinne (w sensie w mojej rodzinie) i zachciało mu się tego samego u siebie

A że rodzice całe życie w dupie go mieli, to już zapomniał
bada m, mój tata sprzedaje lampy, ale nie na Allegro

Pokaż jaką

Właśnie! Frytek mi się chce! A tata kupił sos kebabowy, ostry jak cholera, jutro zjem
jezyk, grube wszystkie będziemy, więc nie bój nic



A brzydka to choćbyś chciała to nie będziesz


agulqa, słodki Jezu!!! Gdzie Ty to zmieściłaś??? Ja to standardowo jem na śniadanie kromkę chleba z masłem, później jakiś drobiazg (np. parówka), obiad, na podwieczorek jabłko i na kolację resztki po Młodej... A tyję w oczach
U mnie dziś gulasz z kaszą, ale już czuję, że jutro mi przejdzie ochota.
Ja tak mam, coś za mną chodzi, zjem raz i koniec, więcej nie mam ochoty
