reklama

Styczeń 2015

Jezyk czasem uda mi się namówić mojego szwagra i czasem z nim wychodzi ale rzadko bo nienawidzi tego psa bo jest niereformowalny i wszystko niszczy zjadł mu połowę biblioteczki :/ a i tak spacery z nim są najgorsze bo szarpie jak opętany :/
 
reklama
A l4 jest tylko leżące czy co? Przecież mam prawo chyba wyjść z domu :-P


Nulini a spoko wytrzymałam do 4 wiec wszyscy ze mnie dumni hehe ale ogólnie na trzeźwo to ciężka sprawa :-D dobrze ze było gdzie usiąść i duży wybór jedzenia zjadłam gofra i żurek to nie było źle :-D

Doggi to ja tak mam z kotem mój po nim nie posprzata taka była umowa przy zakupie i nawet ciąża nic nie zmienia :-P



Mój małżonek poszedł odebrać świadectwo haha w końcu po tylu latach skończył szkole średnia :-P my od 17 roku życia na swoim to nie miał czasu tego cholernego liceum skończyć bo do pracy a weekendy wolał z nami być ale termin mu się kończył juz i w końcu się udało zmobilizować :-D
 
Femme widzę ze i mojej twój lubią adrenalinę coś się zoom stanie czy nie... W końcu kotki jego kupa to siedlisko zła w tym toxo a pies przewracajacy ciężarną na ziemię to tez niebezpieczeństwo dla dziecka.

Jsk słyszę tekst chciałaś psa to się nim opiekuj tomu mówię chciałeś dziecko toteż się nim opiekuj i chroń przed niebezpieczeństwem to co na to słyszę?! "znajdź tresera" i jest oczywiście ale we Wrocławiu gdzie jeździeckie się 3-4 razy w tyg, i ciekawe kto by jeździł dzień w dzień 160km na 5 h i powrót i tak w kółko....
 
Hej,

Poszłam dzisiaj do kolejnego lekarza i mówi że wszystko ok i nic nie widzi. Plamienie ustało. A on twierdzi że musiałam pchać tam rękę i sie podrapałam. Co za koleś. W myślach sobie pomyślałam taaa dwie ręce wepchałam... Ale najważniejsze że ok.

Dziś od rana przenoszę rzeczy z naszej docelowej sypialni bo jutro mąż ma malować:) Wieczorem ludzie zabierają meble. Zaproponowałam tej dziewczynie jeszcze worek butów które miałam wynieść dzisiaj i powiedziała że chce a głupio było mi się pytać:) jak zabierali kanapę to z nią rozmawiałam i tak mi jej szkoda było bo widać że biedne żyją.

Mój mąż tez zwierząt nie chce, mała na razie też się nie dopomina. Także mamy tylko rybki jeszcze brata bo nie wiem co z nimi zrobić i tak stoją.

Femme gratki dla męża, a zwolnienie chodzące i różne są opinie na temat tego co można a co nie.
 
jusia, ja przed ciążą jeszcze mniej jadłam, ale teraz jak zjem "normalnie", to mi tak niedobrze, że nie mogę o niczym myśleć, tylko o tym, jak mi się rzygać z przejedzenia chce :confused2:

Doggi, Kopiko ostatnio zeżarł mojej koleżance skórzane buty na obcasach :crazy: Głupi ten kundel niesamowicie :crazy:

femme, no to super, że się wybawiłaś :-D Chociaż na trzeźwo też sobie tego nie wyobrażam :-D


Mój mąż MARZYŁ o rybkach, dostał na urodziny 2 lata temu akwarium i już sprzedajemy, bo mu się znudziło :-D
Ale ja rybek nie cierpię, strasznie głupie hobby, wolę zwierza pogłaskać :-D
Marzy mi się łysa świnka morska albo wąż, węże KOCHAM!!!
 
jusia to mnie pocieszylas bo myslalam ze ja jais zarlok jestem okropny ;p

femme gratki! dobrze ze sie zmobilizowal. tesciowej znajomy w tym roku tez konczyl 32lata ma ;) ja Ł na studia nie moge namowic, ale juz nie namawiam. odpuscilam. finansowo i czasowo byloby teraz ciezko poza tym on nie czuje w tym bluesa. chociaz dzis mi sie snilo ze napisal mi z pracy smsa ze jako wlasciciel firmy idzie na studia i od razy mgr robi ;p

doggi z facetami w niektorych sprawach nie ma co dyskutowac. a nie macie np ogrodu by psa wypuscic i moglby biegac? my mielismy ten plus u rodzicow ze bernenczyk byl na ogrodzie, mimo ze od poczatku byl chowany w domu. pozniej mama nie dala rady ze sprzataniem itp i wyladowal na dworze ;p fakt troche rzeczy zniszczyl, ale wyboegala sie itp, a w domu katorga. no i ja jako dziecko np nie bylam w stanie sama z nia isc na spacer.

ewi dobrze ze tylko rece pchalas :D my milismy rybki w poznaniu tu nam zdechly. i juz uswiadomiłam Ł ze nie bedzie rybek bo nikt nie ma na to czasu a zaniedbane akwarium wyglada brzydko i smierdzi i takowego u mnie nie bedzie ;p
 
Doggi a nie próbowałaś sama z psem pracować? Ja mam psa ze schroniska, nic nie wiedział o życiu z ludźmi i sama wyprowadziłam go na prostą. Czytałam w necie różne porady, siedziałam na forum. Wiem, że z psem bywa ciężko.

Poszukaj może w okolicy bahawiorysty dla psów. Czasem jedna lekcja starczy, bo powie co i jak. Mi pomogła Fundacja Malamuta (bo od nich pies). Nawet mogłam mieć kurs za darmo w Gdańsku.

Jak coś to mogę na psim forum popytać o kogoś dobrego (i taniego) w Twojej okolicy. Jak coś to pisz PW.
 
reklama
wkurzylam sie. liczylam ze u nas w inie znajde szkole rodzenia na nfz. okazalo sie ze jedyna szkola jaka udalo mi sie znalezc to przy szpitalu i kosztuje 120zl za 8 spotkan :/
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry