Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Agulqa ja jak nie pracowałam to siedziałam z młodym w domu jak Nikson do p-kola chodził więc wtedy też mi się chwila odmóżdżenia należała
Kasiekz leż i odpoczywaj!
agulqa, matko, jak mi Ciebie żal :-( Weź no się spakuj i do mnie przyjedź, pojedziemy do lasu nad źródełko, tam zimno
Elutka, wczoraj ten kolega opowiadał, że słyszał o praktykach w żłobkach i przedszkolach, że panie dawały żywym dzieciom syropki uspokajające, żeby tak nie wariowały Masakra...
Nulini, raz dostałam taki syrop do Mikołaja by w nocy nie męczył go kaszel i jest on tylko na receptę. To raczej nie taka prosta sprawa załatwić ileś tam takiego leku...bo jak dzieci żywych jest kilka to jedna buteleczka na długo nie starczy. Szczerze powiedziawszy mojemu też chętnie zaaplikowałabym niekiedy syropek. Byliśmy za to wczoraj na takim specjalnym kompleksie dla dzieciaków: place zabaw, gokarty, dmuchane zamki. Mój i jego kuzyn bawili się świetnie. Niestety zabawa niecodzienna bo 20 zł za dziecko ale później byli padnięci
kasiekz, wiem że to ciężkie ale spokojnie. Plamienie nie musi oznaczać czegoś groźnego. Tak jak dziewczyny pisały, odpocznij, wyluzuj. Będzie dobrze.
Bada ale moj tez. Tylko wczoraj byl po 12h pracy i wkurzal sie o wszystko wiec trzrba bylo ske mnie doczepic. Normalnie jdszcze w butach wlacza kompa i oderwac ske go nke da bo siedzi do 2 w nocy
Elutka super. Ty odpoczniesz jak maly bedzie w zlobku a i kontakt z dziecmi dobrze mu zrobi :-)
Kasiekz nieciekawie. Oszczedzaj sie kobietko!
Nulini oj powiem Ci ze gdybys blizej byla nke musialabys dwa razy mowic. Ale 320km jest troche biorac pod uwage ze teraz juz 120km za kolkiem mnie meczy :-( na szczescie wiatrak dmucha prosto w ryjek
Czytam Was od rana i nie mam czasu napisać, bo sama z Domi siedzę, a jeszcze próbuję coś posprzątać w między czasie. Mąż przez 2 dni balkon remontował, a bałagan w całym mieszkaniu oczywiście
Nie nosilam malej. Lezalam. Wstalam jedynie zrobic obiad a na 'wolne chodzenie' mialam pozwolenie. Wiec zero wysilku, schylania i dzwigania. Leze bo co wstane to leci ze mnie. Maz spakowal mnie do szpitala ale to brazowe wodniste plamienie wiec poki co mam lezec i zwiekszona dawke tabsow brac. Jakby doszedl bol dolem brzucha to mam jechac na izbe przyjec. No mam dosc:/