sprite, ja bym zapisała do językowego, gdybym miała taką możliwość. Tylko zapisałabym na niemiecki, w żadnym wypadku na angielski...
jezyk, dobrze, że mama ma takie podejście, że ma go w dupie. Inaczej by się wykończyła psychicznie. Szkoda tylko, że Twoje dzieci będą miały taki obraz dziadka
Indi, i dobrze, nie patyczkuj się z nimi, zwłaszcza, że teraz sama widzisz, jakie mają podejście. Kocham stwierdzenia rodziców, że dziecku się nie chce spać, bo się nie położyło, rozwala mnie takie rozumowanie...
Sylwi, ciekawe, czy donoszenie coś da, skoro już i kurator i opieka i nikt nic z tym nie robi... Taki prorodzinny kraj, a później w telewizji się słyszy, że po pijaku całą rodzinę wymordował, ale opieka nic nie zauważyła niepokojącego...
Matko, piszecie o spóźnianiu się, a to jest coś, czego absolutnie nie jestem w stanie u kogoś zaakceptować...
Sama mam tak, że wolę być gdzieś pół godziny wcześniej i czekać, niż spóźnić się choćby minutę.
Mój mąż tego nie rozumie, on zawsze na ostatnią chwilę...
A spóźnialskich znajomych mam wkoło pełno...
I krew mnie zalewa, bo NIENAWIDZĘ na kogoś czekać
