reklama

Styczeń 2015

reklama
Mój gin ma swój archaiczny ekran, ale w tej klinice, gdzie byłam na USG prenatalnym był właśnie telebim nad leżanką :-D
I ja się gapiłam w telebim, a mąż w ekran ginki :-D
 
ooo jaa, fajnie, że takie ekrany są w gabinetach :szok:. ja też chcę :-):-)

zresztą dom też chcę (a to tak a propos tematu mieszkań). już Wam pisałam, jak mi się marzy dom! noooo. nawet oglądałam ceny domków szeregowych (wiem, wiem... nie są dobre), ale cholernego mieszkania nie mogę sprzedać, wrrrrrr

popieprzony dzień dziś :wściekła/y:. najpierw w pracy godzinne przesłuchanie (dosłownie), później jakaś chora awantura ze szwagierką :no::no::no:. na koniec facet z pzu przyniósł mi oc i ac do zapłaty, a zeby rozłożyć na raty wychodziło 320 zł więcej :confused2::confused2::confused2:. ja pierdziele :szok:. ale odstresowałam się, bo na 18 wróciłam do pracy na próbę i wyszło super. zapowiada się zajebisty event :tak::tak: w każdym razie padam na pysk. kolorowych! :-):-)
 
Eh jakiś mnie nostalgiczny nastrój dopadł.
Posiedziałam przed lapkiem i przeglądałam allegro.
Znalazłam łóżeczko i pościel dla malucha i zamiast się cieszyć to mi w drugą stronę poszło :-/

Za to jak leżałam sobie w wannie to poczułam kilka razy delikatne pukanie od środka.
Na pewno była to dzidzia, bo czułam to nisko w podbrzuszu i to takie specyficzne uczucie było :-)
Teraz czekam aż Maria się rozpędzi na całego :-)

A co do gina to mój przy usg ma jeden monitor, ale zawsze ustawia go tak, że wszystko widzę i dokładnie mi wszystko tłumaczy.
Pokazuje mi pepowine, serduszko, żołądek no wszystko po prostu.
I ma jeszcze monitor dodatkowy, ale w pierwszej części gabinetu, że jak idzie się z mężem to on tam wszystko widzi.
Mój gin usg robi zaraz po badaniu jak się siedzi jeszcze na fotelu dlatego ma gabinet podzielony, bo ja w sumie nie chciałabym żeby mąż mnie w takiej rozkraczonej pozycji widział, a zwłaszcza jak gin mi tam grzebie podczas usg dowcipnego heh
 
Ostatnia edycja:
Hey, my dziś byliśmy tylko 2h na plaży i jak się wiatrzysko zerwało to szybko uciekaliśmy :))) Po obiedzie znów ostro przylało i najchętniej bym tylko spała. Wieczorem moje dziecię rzuciło się na brzuch i czekam na ruchy bo schizuję oczywiście :))))

Agulqa gratuluje kredytu. Teraz już z górki :))))

Doggi wszystko ok?

Jezyk wow, zdolna bestia z Ciebie... korekta tłumaczenia książki, nie pogadać :)))
 
sprite moj gin tu w inie niestety takowego nie ma i stad cale zamieszanie. uspokoilam sie troche bo Ł do niego zadzwonil i powiedzial ze od wczoraj sie ciagle martwie bo byl malomowny i wkrecam sobie ze cos nie halo. powiedzial mu ze wszystko jest oki, to co mierzyl w normie a pozniej faktycznie skupil sie na siusiaku ;)
co do mieszkan to nam moze kiedys uda sie nasze sprzedac i pobudowac domek. szeregowego bym nie chciala.

alecta ja wczoraj mialam badania i sekundowe usg dowcipne by sprawdzic szyjke i cos tam. i tu bylo ok. a pozniej robil normalne przez brzuch i na tym nie widzialam nic :(
co do humoru mnie od wczoraj taki trzyma wiec ma nadzieje ze rano bedzie lepszy!

aza dzieki, teraz czekamy na notariusza i pozniej juz bedziemy dzialac :)
 
Hej dziewczyny, postanowiłam usnąć konto z BB. Fajnie było Wam potowarzyszyć, choć nie udzielałam się jakoś bardzo intensywnie ;)

Uznałam że nie jest to miejsce dla mnie, równocześnie podczytywałam też inne forum, więc tak trochę Was zdradzam dla nich, ale chciałam być uczciwa i się ładnie pożegnać :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry