Witam dziewczynki po swietach juz prawie, ja sie nie objadalam, a bylo tyle pysznosci:-), moja mala od wczoraj nieznosna ale w nocy za to slodka, zasnela o 21.30 i obudzila sie po 5 rano i jak zjadla wczoraj o 19 tak wiecej nie chciala tylko wlasnie po 5 na karmienie sie obudzila. My juz po chrzcinach, mala podczas polewania glowy wcale nie plakala a inne dzieci tak (byly 4 chrzty) ale za to pozniej sie rozdarla bo glodna byla chcialam ja troche uspokoic ale sie nie dalo i musialam isc na zachrystie ja nakarmic.Pozniej po kosciele pojechalismy na zdjecia to sie tak tam darla ze nie dalo sie zrobic wogole zdjec , i jutro idziemy wybierac zdjecia moze znajdzie sie kilka fajnych, a tak poza tym chrzciny do bani bo nasi rodzice sie nie odzywaja do siebie wiec bylismy 2 godzinki u moich a pozniej poszlismy na 2 godzinki do tesciow i juz ok. 8 bylismy w domku, jestem strasznie zasmucona ze moja mala ksieznizka miala takie chrzciny no ale co na glupote naszych rodzicow poradze, mam tylko nadzieje ze do roczku zabki sie jakos pogodza bo tego niepopuszcze, nie mam zamiaru robic dla kazdego osobnej imprezy, mam nadzieje ze wy chociaz milo spedzilyscie swieta. Albi , Pumi,Wasze dzieciaczki slodziutkie.