reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Pumi charakterek to ma ten Twój szwagierek, nie dość że u Was mieszka i Ty mu przy okazji tez gotujesz, to jeszcze fochy ma jak baba, ale wdzięczność.........:no:.
Zagoń go to pomocy w czynnościach domowych, zacznij zrzędzić przy nim i narzekać, to może będzie miał dosyć i zwieje od Was.Trzeba sposobem go wykurzyć:rofl2::happy2::-D
 
reklama
Juz po:-)wszystko super ale wypilam za malo wody przed USG bylo slabo widac, wiec bez zdjecia, ale dzidzia duza cala i zdrowa, pomiary w noeie, szyjka ok, no i delikatnie zasugerowal plec piekna:tak::tak::tak::tak:ale mamy sie nie nastawiac bo ptak moze jeszcze wyrosnac:szok:
Jestem taka szczesliwa!
 
Widzisz Anja, wszystko dobrze, po co się tak na zapas zamartwiać było?Gratulacje , córeczka, jak cudnie:-D:-).Mamy 3:3:happy:A nie wiedziałam o tym, że przed USG trzeba pić dużo wody, lekarz Ci radził?
 
Tak pecherz usi byc na maxa napelniony, trudno jak sie zsikam nastepnym razem na fotel:-Djak pecherz jest pelny to lepiej widac dziecko, lepiej sie mierzy no i plec:-D widoczna,powiedzial, ze ziewczynke bo rzeczywiscie "ptoka ni bylo widoc!"
Takze nastepym razem 1.5Lwody!
 
Anja gratulacje!!!!ciszę się ,ze wszystko w porządku:-):-):-):-)
Pumi ja a jak jestem obrażona lub z jakiegoś powodu nie rozmawiamy z mężem to nie gotuje ani, nie sprzątam, nawet bardziej bałaganię, żeby zobaczył jak to jest. A na dodatek umawiam się z kolegami żeby go jeszcze bardziej wk...wić.:-):-)
 
Supcio Anja
xx_brawa_01.gif
xx_brawa_01.gif
xx_brawa_01.gif
xx_brawa_01.gif
xx_brawa_01.gif
 
Sylka -ja tez stosowalam twoje metody jak bylismy sami. teraz sie jakos wstydze przy szwagrze.
a dzis sa urodziny meza mojej kolezanki i wlasnie nas zapraszali-ale im podziekowalam ze mamy niemcy w malzenstwie. a Ewcia mowi ze kiedys sie musimy wreszcie pogodzic. a ja ze owszem ale ja tym razem pierwsza reki nie wyciagne bo ja nic nie zrobilam. Cos mi sie wydaje ze oni chca zadzwonic do meza podstepem i wyciagnac nas na przyjecie urodzinowe zebysmy sie wreszcie jakos pogodzili. ciekawe czy moje podejrzenia sa sluszne?
 
Pumi,pamiętaj co wywalczysz teraz kiedyś odbierzesz z nawiązką. tak po prostu nie można się zachowywać. A zachowanie twojego męża jest bardzo typowe. Jak mężczyzna ma już sojusznika w swej grze to sytuacja trochę sie przeciąga. ale bądź twarda i nieustępliwa a tak naprawdę to:
olej szwagra. nie z nim tworzysz rodzinę.
a jak twój maż będzie chciał iść na przyjęcie to powiedz ,żeby poszedł sam.
U mnie zawsze to działa, chociaż zdarza sie to naprawdę rzadko, ale jest mu wstyd przed znajomymi i chce sie pogodzić bo głupio by wyszło jakbyśmy nie poszli jak się już umówił, bo sam to na pewno by nie poszedł.;-)
jejku ale dobrze dziewczynom które wiedzą co im sie urodzi, ja muszę czekać jeszcze prawie cały miesiąc:-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry