reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Masiek ani mi sie waż nam tu znikac. Masie sie regolarnie pokazywac i zdawac relacje jak tam Leonek i twoj bąbelek w brzuszku sie mają.
Szczypi i dzieki temu sie dowiedziałam, jak i wy, ze czop nie schodzi dwa tyg przed porodem ale nawet 5 tyg. Przeciez ja sie, ktoregos dnia obudziłam, poszłam na siusiu a tam fru czop. Tego samego dnia byłam u gina co mi potwierdził, ze to czop, ze juz dzidzia dojzała i gotowa i ze w kazdej chwili a to był 36 tydz. Urodziłam w 41 przez cc :-):-D;-):tak:
 
:-) Tak wyszorowałam łazienkę,że wybieliłam fugi.Do tej pory w znacznej części łazienki zamiast ceglastej fugi mam białą :-) No cóż...Taka pamiątka po Zuzikowym wypychaniu :-D I panele kładłam z mężusiem w kuchni też.Normalnie dzień przed porodem to było!
A pamiętacie dziewczyny jak się fenomenalnie robiło zakupy przedświąteczne z tymi brzucholami?I walka z klientami w sklepach,którzy nie raczyli przepuścić pani z wieeelkim brzuchem?A ja już nie mogłam z tym brzuchem.Już miałam dość....I tych ludzi tylu w sklepach.MASAKRA :-D

Słuchajcie-tak z zupełnie innej beczki.Moja ukochana przyjaciółka ma synka 2-miesięcznego.Mały jest na piersi i ma potworrrrne kolki.Ja nie miałam zupełnie tego problemu więc nie mam pojęcia co jej doradzić.Któraś wie co pomaga?Ona stosuje ścisłą dietę.Pieczone jabłko,gotowana pierś z kurczaka,gotowana mafefka....Takie tam...Po prostu prawie nic nie je.A mały dalej ma czesem kolki.Jak można mu pomóc?:sorry2:
 
Widac że jesteście zaprzyjaznione razem wkącu byliscie ze sobą od początku,i ja osobiscie do waszej przyjazni nic niemam.Ja miałam cc bo zapłaciłam,poszłam do szpitala 39 tygodniu i niechcieli mi nic dac na wywołanie ,ani do domku wypisać,wiec mąż poszedł do ordynatora a on odrazu zaczoł innaczej gadać.Wszystkiego naj do naszych solenizantów.
 
witam Mamuśki:-)siedziałam tu ostatnio cichutko jak mysz pod miotłą, bo tornado jakieś zapanowało na forum:-D cieszę się że już przeszło! ja odnośnie kolek-Maja męczyła się z nimi potwornie. Planteks(herbatka koperkowa) nie działała, Espumisan nie działał,Infakol pomagał na ok 1 godz, Gripewater(woda koperkowa) pomagała tez na ok 1godz. Lekarz dał nam receptę na Debridat-pomaga dojrzewać małemu układowi pokarmowemu. Na każde dziecko działa co innego, więc metodą prób i błędów trzeba próbować. Życzę powodzenia!
 
no i niestety-choć kolki mamy już za sobą, to teraz brzuszek Majuśki buntuje się przeciwko rozszerzaniu diety. Dziś byłysmy robić wyniki, żeby rozwikłać zagatkę Majuśkowego brzuszka.
 
Nigdy wam nie mowiłam chyba o znajomym Hubercie, ktory ma porazenie mozgowe i jeździ na wozku inwalidzkim i jest zalezny od swoich rodziców, bo potrzebuje ich pomocy przy kąpieli i ubieraniu sie. Zdał w tym roku mature uzyskujac prawie fulla ze wszystkiego a dzisiaj sie dowiedział, ze dostał sie do Wyższej Szkoły Filologicznej we Wrocławiu.
Jego historia jest nieco smutna. On jest z ciazy blizniaczej. Jego mam jak była z nimi w ciazy to jak dzieciaki zrobiły sie wieksze to uciskac zaczeły na watrobe i doszło do spiaczki u niej, wiec musieli ich wyciągac przez cc. Kurwy lekarza spierdolili porod na maxa. Jego siostra zachłysneła sie wodami i udusiła a jego niedotlenili i tez dobrze nie oczyscili płucek z wod i stad porazenie...................
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry