cześć mamuśki :-) Majka przeważnie zasypia sama, choc nie zawsze tak było. Do ok.4m-ca lulałam ja na rękach żeby zasnęła aż któregoś razu powiedziałam sobie (i jej)"dość". Najpierw nauczyła się zasypiac na naszym łóżu, po zaśnięciu przenosiłam ja do łóżeczka, ale potem spróbowałam uśpić ją w łóżeczku i nie było z tym problemu (chwilkę marudziła i zasypiała). zdarza się jednak że jak ma marudny dzień to biorę ją na noc do siebie.
a próbowałam już chyba wszystkich metod
cóż, takie są uroki macierzyństwa, że nie jest tak jak byśmy chciały-a to dlatego że na świecie pojawił się inny niż my i wyjątkowy człowiek



