szczypawka
Styczniowe mamy'08 Szczęśliwa mamusia
WSZYSTKIM MALUSZKOWYM JUBILATOM-WSZYSTKIEGO NAJ,NAJ,NAJ 





Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.







)


heh, przyznam Anja, że jesteś optymistką ! Życzę powodzenia. Myślę , że 2 lata to nie jest MAX. Wiadomo, że należy uczyć jak skończy rok, bo wcześniej uważam nie ma sensu, bo dziecko nie kontroluje tego (chyba że uda nam się "złapać" coś do nocnika). Ale pisząc MAX trochę mnie rozśmieszasz, bo rzadko zdarza się, aby półtoraroczniak już wołał za każdym razem. Raz dziennie zawoła jasne, ale 3 razy sie zeszcza w pieluchę. 2 lata to optymalny czas i zazwyczaj dzieci moich koleżanek też osiągały tę "zdolność" w tym właśnie wieku. I Jula też.wiec mysle, mozna nauczyc w miare wczesnie, optymalny czas to 1.5-2 MAX
Ale pisząc MAX trochę mnie rozśmieszasz, bo rzadko zdarza się, aby półtoraroczniak już wołał za każdym razem. Raz dziennie zawoła jasne, ale 3 razy sie zeszcza w pieluchę. 2 lata to optymalny czas i zazwyczaj dzieci moich koleżanek też osiągały tę "zdolność" w tym właśnie wieku. I Jula też.
Zależy wiele od pory roku, a że nasze dzieci są styczniaki, więc nie będą mogły latać po ogródku bez pieluchy. Nie wierzę że zaufasz swojemu 2 latkowi i pójdziesz z nim w styczniu bez pieluchy na mróz.
ale zaczynac uczyc dopiero jak skonczy 2latka a wczesniej dzieciak nie widzi nocnika, to uwazam za blad, bo potem ciezko od tej pieluchy odzwyczaic 3-4latka