Oj dawno nie miałam tak złego dnia jak dzisiaj, od rana ból głowy i jeszcze Oli cały czas płakał, wszystkim rzucał a jak mu czegos nie pozwalałam to pyskował i się wydzierał! tragedia, pocieszam sie, ze teraz jak w dzien mało spi to przesypia cała noc, ale znajac zycie ..... nic juz nie mówie!
u mnie przygotowania do roczku jeszcze nie rozpoczete bo mamy troche czasu, zaproszenia bede wysyłać tak za tydzień i martwic sie reszta. Mąż chce zebysmy zrobili roczek w restauracji, ale ja wole w domu, bo zawsze mogę położyc małego jak bedzie marudził albo puscić go na podłoge i bedzie sobie raczkował a w restauracji z tym juz bedzie problem, wyliczyłam, ze bedzie nas 16 osób wiec się w domu zmieścimy!!!