reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
mój na spacerze śpi 1-2 godzin jak dobrze pójdzie, trzeba by było wypróbować czy ta pozycja półleżąca byłaby dla niego dobra czy główka by mu nie dyndała:tak:
masz racje to nie są noworodki a ja mojego jeszcze tak traktuje he he
 
chodzacy noworodek dobre :-)
nie no jesli polezaca to pewnie nie dyndalaby , moj potrafi nawet na siedzaco usnac w wozku i jak nie zauwaze odrazu to tak spi jakas chwile :-D no moj czy to spacer czy w domu to 30 minut z zegarkiem w reku .... a na dworze nawet krocej czasem bo jak tak cos uslyszy to sie zrywa odrazu ...
 
ja chyba jakaś przewrazliwiona jestem, chucham i dmucham na niego, mój P mówi mi nieraz, że przesadzam:-)
oli to straszny spioch w domu 2-3 godz spi i na spacerze tez długo nieraz
 
ale fajnie a moj dwa razy po 30 minut ehhh ...
ja juz przestalam huchac dawno, chce miec malego faceta w domu a nie ciamajde (nie zebym komus ublizala, kazdy wychowuje jak chce)
ja tez ciamajdy i mamisynka w domu mieć nie chcę, i nie mam bo Oli to mały rozrabiaka jest i jak sobie cos zrobi to płacze minutę albo wcale tylko ja jak taka kwoka nad nim:-D
dzisiaj siedze sobie na dole u babci kawkę piję mały chodzi po pokoju i po korytarzu w pewnej chwili go wołam a tu cisza biegiem na schody a mały z rura od odkurzacza( odkurzał babci korytarz) na połowie schodów do mnie do góry wchodzi sobie myslałam, że zawału dostanę
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry