niunia_2008
mama Wiktorii :)
jagna- to mogło sie zdarzyc nawet i przy was, niestety ale dzieci często cos sobie zrobią... u nas jeden guz czy rana zniknie i pojawia się następna
ale jak wszystcy mówią "nie pierwszy i nie ostatni raz.."

ale jak wszystcy mówią "nie pierwszy i nie ostatni raz.."
Chodzi o to że mała się uczy chodzić na spacerach i potem mi się drze jak same jesteśmy że chce wyjść z wózka, a ja co mam pilnować wózka czy małej??, no i o zasadę jak czegoś zabraniam to mają się słuchać bo to ja jestem mamą i ja wiem co lepsze. Po co ją puszczali na tak nierównym terenie chyba wiedzą że ona jeszcze nie jest dobrym piechurem.

