reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
oooo widze , ze fajny sie watek nawinal....
co do tesiowych, tzn "mojej przyszlej tesciowej" mieszka ok. 20 km od miasteczka, w ktorym mieszkam, wiec mam nadzieje, ze wtracac sie nie bedzie, bo tu przyjezdza bardzo rzadko, wiem, ze sie to moze zmienic jak dzidzia sie urodzi, ale mysle, ze nie bedzie sie wtracac, bo synus ja tego nauczyl... Poza tym jakby sie do czegos wtracila i mnie by to wkurzylo to powiedzialabym Miskowi,a On nienawidzi jak sie ktos do kogos wtraca....;-) a co do moejj Mamusi... chcialabym miec taka tesciowa.... moja bratowka ma przy niej zajebiscie.... a tego nie docenia... Mama kupuje wszystkie ciuszki dla bratanka itp.... Mojej bratowej bardzo to odpowiada, bo nie wiem kiedy cos kupila dla Malego.... Mama ma zlote serce..... teraz jak jestem w ciazy- co bylo dla nich na pewno szokiem, jest dla mnie taka kochana, akceptuje moje humorki, bierze na zakupy.... kupuje pyszna szyneczke- i jak tu sie wyprowadzac z domku- jak teraz mnie tak rozpieszcza??? Mam nadzieje, ze bede taka Mama dla dzidzi jak moja Mamusia dla mnie... wtedy bylabym spelniona....
ale sie rozpisalam... zaraz wracam tylko zrobie kanapeczki z szyneczka z indyka.....:-)
 
reklama
no wlasnie-dzieki.popoludnie leniwe-wy juz idziecie wszystkie spac a ja nie wiem co ze soba robic? dzis przynajmniej zaczelam normalnie jesc-tzn to raczej nienormalnie bo slone zagryzam kwasnym a do tego jablko, slodki jogurt i platki z mlekiem-takze normalna dieta tego bym nie nazwala ale Misio sie ucieszy bo pochlonelam dzis pol zawartosci lodowki.
ale dostaje jakiegos dola-sama nie wiem czemu?
 
ja dzis wyjatkowo mam dobry humorek.... wkurzam sie tylko na Miska.... ale to chyba norma.... ale staram sie przemilczec pewne sprawy.... bo na nastepny dzien okzuje sie, ze nie widze problemu:-D
nie wolno sie smucic, 3eba sie cieszyc, zeby dzidzia byla radosna... wiem, latwo sie pisze....
ja do jedzenia tez jestem wybredna, a dzis zauwazylam, ze tzw, apetyt przychodzi mi popoludni ok,..18... Misiek sie wkurza bo nic mi nie pasuje do jedzenia, za to Mamusia kupuje wszystko co mi smakowalo... wczesniej.... staram sie jesc, ale na wszystko co zdrowe i ma witaminy nie mam ochoty, owoce- nieee, warzywa- niee
chleb z szynka- takkkk, pepsi- takkkk
zaczynam sie tym martwic... ale Mamusia mnie pociesza, ze moja siora miala tak przez 6 miesiecy, jadla mniej ode mnie, ale pozniej w nastepnych mieiach sie to zmienilo....
nie chce mi sie spac, ale przyszly dziadzius- moj Tatko, przylazi mi tu i mowi, ze dziecko powinno spac... hihiihihi....
afa- dziewczyny mam problem z cera, macie jakies sposoby na wypryski?? mam takie bolace pod skora.... wygladam jak nastolatka.... hiihihi
Pumi super masz, ze maz sie o Ciebie tak troszczy, ze wkurza sie , ze nic nie jesz.... Misiek- bo nie wiem jak go tu nazwac:-D chyba nie zauwaza tego problemu, dla niego problememem jest to, ze nie wiadomo co mi kupic do jedzenia a nie to, ze nie jem... moze to przez fakt, ze nie mieszkamy jeszcze razem....
dobra teraz juz naprawde ide spac
milego popoludnia jeszcze raz... do jutra
buziaki
 
czesc
teściów ma 400 km od siebie wiec nasze kontakty są ograniczone :tak: nie ma wtrącania się ani dogadywania Ostatnio widziałam ich w wigilie Jednak choć wiem że sa dobrymi dziadkami trochę mnie boli że tak rzadko odwiedzają pierwszego i jak narazie jedynego wnuczka Słowo rzadko=wcale widzieli go tylko wtedy kiedy my przyjechaliśmy do nich :-( ale co tam Ich sprawa
Moi rodzice są wspaniali i zawsze moge na nich liczyć;-)
 
A mnie wychowała moja kochana babcia:-).Teściów mam super czego nie można powiedziec o rodzicach.Teściowej to mi kazdy zazdrości.Jest w porządku, pomimo tego że mieszka w tym saqmym mięcie co my to bardzo rzdko nas odiedzają i to na zaroszenie np.na obiad w niedzielę.A więc ja mam odwrotną sytuację, rodzice do dupy a teściowie super.
 
Hej. ale dziewczynki narobilyscie mi wczoraj ochoty na sledziki takie w smietanie z duza iloscia cebulki mniam mniam. a co do tesciowych to mam fajna , bardzo sie o mnie martwi i strasznie mnie jedzonkiem rozpieszcza a ona swietnie gotuje, o rany jak se pomysle o tych jej pysznosciach to az mi slinka cieknie:-D
 
mnie tez wczoraj przyszła ochota na śledzie w smietanie i z czosnkiem mniam mniam Musze czekac jeszcze 2tyg az mąz wróci bo w domu to on kucharzy Ja w tych sprawach jestem cienka:zawstydzona/y:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry