reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
Ja też mam taką nadzieję, ale i tak dzięki Bogu tylko takie wady mogą wystąpić.Sa naprawdę gorsze choroby u dzieci niż te, które mogą wystąpić u Oliwierka.Podziwiam mamę grudniowa, ej syneczek moze mieć Downa, dzielna kobieta:tak::tak:
 
Jeśli chodzi o strach przed porodem - to dla wszystkich rodzących po raz pierwszy polecam szkołę rodzenia - wiem że nie każdy ma dostęp i możliwości (bo to jednak kosztuje) , ale im więcej wiesz o porodzie, o pielęgnacji malucha, im lepiej poznajesz swoją położną - tym lepiej oswajasz swój strach. Ja od początku upierałam się na znieczulenie, a po kilku spotkaniach w SR jestem zdania, że zobaczę jak będzie - może wcale nie tak strasznie? Zresztą ja poród traktuję jak ważny egzamin (np. obronę pracy magisterskiej) - dużo przygotowań, stresu, nerwowego czekania, strach - ale z drugiej strony nie można się doczekać żeby już było po... i masz świadomość że większość daje radę - a w przypadku porodu wszystkie dają radę, bo słyszałyście kiedyś o kobiecie która chodziła w ciąży całe życie i nie mogła lub nie umiała urodzić?:-):tak:

też jak pewnie większość z Was boję się porodu tego co będzie po :tak: zapisaliśmy się z mężem do szkoły rodzenia i mam nadzieję, że jak najwięcej z tych zajęć wykorzystamy w rzeczywistości, bo teoria teorią a praktyka praktyką :tak: już na pierwszych zajęciach tzw. organizacyjnych pani położna coś nam zaczęła opowiadać, że każda kobieta potrafi urodzić, bo każda kobieta ma to w sobie taki instynkt, że nawet jakbyśmy były na bezludnej wyspie to urodziłybyśmy bez problemu :tak: a położne w szpitalu tylko są dodatkiem i czasem pomagają jeśli trzeba oczywiście :tak: ale o wszystkim i tak przekonamy się jak nadejdzie ten wielki dzień :szok:;-):-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry