Anja ja nie znam tej firmy ale słyszałam, ze jest dobra, ale to chyba już zależy od tego czy ktoś tego używał.
a co do stołu do jadalni
Myszorka.
to ja mam takie zdanie. wiem, ze mieliscie sporo wydatków-remont ,przeprowadzka, a to dzidzia w drodze i tez znowu wydatki,
ale jak masz coś kupić badziewnego( laminowany stół?) i to za tyle pieniędzy to ja bym sie wstrzymała.
nic tak nie dodaje uroku jak piękny drewniany stół w jadalni i przeciez nie musi być taki duży. wystarczy na 8, 10 osób maxymalnie. przecież komunia czy chrzciny zdarzają sie rzadko, a jak nie to teraz robi sie w restauracji i jest porządek w domu.
zresztą jak kupisz raz to porządnie, a potem będziesz przeklinała ten stół, jak ci się juz teraz nie podoba
sama nie wiem, ale ja bym sie wstrzymała, dołożyła może tysiala i kupiła coś na co przyjemnie będzie popatrzeć.


zresztą zawsze tak robię i nie kupuję badziewia, bo potem tylko sie denerwuję. a mogę sie założyć, ze męża trafi szlak jak mu powiesz za 2 lata, ze ten stół już ci nie pasuje i trzeba kupić nowy