reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
reklama
a pamietacie te napoje w woreczkach foliowych - przewaznie czerwone, do ktorych sie wbijalo rurke i byly takie pyszne?!!!! podejrzewam ze byla to woda z cukrem zabarwiona kolorem- ale jaki to mialo smak !!!- mniam mniam!!!!

Asia- mialam dokladnie tak samo- wychodzilam w domu, kichnelam i mi polecialo po nogawce- musialam sie przebierac. A wcale nie czulam ze mi sie siku chcialo hihihi.
Donia- ja od jakiegos czasu ( moze miesiaca) urzywam codziennie wkladek higienicznych z powodu wzmorzonej wydzieliny i nie jest to na pewno sygnalem zblizajacego sie porodu. Taki urok ostatnich miesiecy- takze nie stresuj sie na darmo.

Ja bylam w Pensylwani i tez mialam skurcze- ale jakies dziwne. Tylko z jednej strony- prawej- i takie 3 sekundowe ale za to bolesne do tego stopnia ze mnie zginalo w pol. P. myslal ze mala mnie tak kopie i dlatego kucam a to skurcze byly- ale mi przeszlo.
 
Albi dobre hihihihi:-D:-D:-D:-D:-D:-D
też się uśmiałam i mam ten sam pogląd. wszystkie zmiany niby na lepsze mnie
wkur wiają.:tak::tak::tak:

ale ja pamiętam żółty napój , a nie czerwony:baffled:. Moze dlatego , że tylko żółty był sprzedawany w naszym małym warzywniaku
 
:-DDzien dobry dziewczyny!

Jak Wam się dzień zapowiada.Ja przeginam z "normalnym" funkcjonowaniem.Do takiego doszłam wniosku.Wczoraj się "dziwnie" poczułam(jak to tłumaczyłam przerażonym twarzom w domu) i normalnie już zaczęłam panikować.Nie wiem dlaczego ale najbardziej mnie przeraziło,że mam szlafrok jeszcze nie wyprany :-D Więc dzisiaj trzeba go wyprać...

Ten cały czop to ma być taka gęsta wydzielina zabarwiona lekkimi smużkami na czerwono.Tak nam tłumaczyły położne.I może odejść nawet parę dni przed porodem.Ale to przecież jak odejdzie to ja już chyba umrę.Taka jestem twarda cały czas...niby się porodu samego w sobie nie boję....Ale jak zaczęłam podejrzewać,że mogę zacząć rodzić to już adrenalinka robi swoje :-D Całe szczęście miałam skurcze co 45-50 minut.I to nie bolesne tylko napinanie się brzuszka.Więc wzięłam no-spę,wygoniłam wszystkich i poszłam spać.

Śmieszna rzecz...Mam całą masę kolegów(więcej niż koleżanek) i właśnie wczoraj 2 siedziało sobie u nas bo oglądaliśmy meczyk siatkówki.No i się zasiedzieli.A obaj jacyś tacy niewyrażni po imprezkach andrzejkowych byli :-) ...I jak ja się "dziwnie" poczułam to i tak takiego przerażenia,jakie widziełam na ich twarzach to penie nigdy więcej nie zobaczę...Bo u mężusia to pewnie zobaczę-jak faktycznie zacznę rodzić :tak: Ale stwierdzenie "Ty mi tu nie rodż....bo ja zejdę!" wypowiedziane przez postawnego mężczyznę rozbawiło mnie do łez :-D Naprawdę!Zwłaszcza,że wypowiedziane było po dłuższej analizie i dokładnym przemyśleniu sytuacji :-D
 
Oranżadki w woreczkach z rurką!Ja pamiętam w kolorach:czerwony,żółty i zielony!Takie były dostępne w budce koło wrocławskiego ZOO na pewno!Zgadzam się również,że nie ma już takich jogurtów jak kiedyś....mniam,mniam....To było coś dopiero!Albo serki homogenizowane!W płaskich kwadratowych pudełeczkach i smaku,którego próżno dzisiaj szukać w "Daniach" i tych innych....No ale,ale!Nie zapominajmy,że jednak cała ta sytuacja miała i gorsze strony....
 
Witaj Monika:tak::tak::tak::tak:

Pumi co to za skurcze, ty nie strasz, przecież też masz jeszcze 2 miesiące

kolejny dzień ledwo żyję. jestem taka zmęczona, śnię całą noc , potem na dniu też drzemię i ledwo żyje.
 
Hej Hej
Sylka- ledwo zyjesz...a Ty co pobalowalas pewnie niezle i teraz sciemniasz ze to niby ciąża:-D
Co do tamtych czasow- to ja nie pamietam wiele:-Dale te oranzadki pamietam- jak szłąm do cyrku to zawsze cosik takiego dostawałam- mniam mniam. Pamietam tez smak prawdziowego majonezu. Teraz to taki podobny ma tylko Społem ale to i tak nie to samo
A mi sie dzis we łbie kręci- masakra:szok:
 
hihi może i do balowania ale i nie tylko:tak:
a ty Asia to ściemniara jesteś numero uno hihi
miały być fotki w likend. ja tu po likendzie z jęzorem na brodzie a tu dupa:szok::szok:
 
reklama
Oranżadki tez pamiętam:tak::tak::tak: , te w proszku co się je palcem jadło
lub bardziej hardcorowo wysypywało się na język duża porcję i mało co języka nie wypaliło hihhihhi
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry