Agnie ja mowie to samo, ze Dawidek to uparciuszek. Bo oznak porodu to mam juz od dawna. Czop, bolace i napinające sutki, skurcze codziennie od 4 tygodnie i nic, kurcze kompletnie nic. Jutro sie zapisze na KTG i zobaczymy co sie dzieje ze skurczami. Czasem podobno są intensywne ale ich nie czuje, tzn nie podobno bo na sali leżałam z dziewczyną, ktora była w 41 tyg. i robili jej KTG i lekarz mowi "uuuuuuu kochana ty juz z tymi skurczami to powinnas być na sali porodowej" a ona "ale jak to ja jeszcze nic nie czuje" i tak codziennie. Dopiero po 4 dniach dostała skurczy takich ze fest.
Ja bym już chciała ale co ja sobie moge mam tak naprawde jeszcze dwa tygodnie do TP.