reklama

Styczniowe Mamusie 2008

  • Starter tematu Starter tematu aOLA
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
ja po moim moge w nocy walcem jezdzic, nic go nie jest w stanie obudzic , zastraszylam go ,ze kiedys rzuce w niego brudna, zakupczona pielucha w twarz jak bedzie spal a dzidzia krzyczec, pewnie nawet to go nie wzruszy:-D
dzis w nocy po przytulankach mialam skurcze jak na @, powiedzialam,ze mam skurcze, odpowiedzial mi "TAK TAK" zaraz wstane i dalej kimal- swietnie jak w rekalmie ERY!:-D:-D:wściekła/y:

EWCIA GRATULACJE!!!!

Dziuba! wlasnie wrocilam z Zaspy, bylam na kw u z-ca ordynatora, tam sa tak wszyscy mili i sympatyczni traktuja Cie super indywidualnie jakbys byla jedna w ciazy na tydzien. Jestem naprawde pod wrazeniem, w czwartek spotyka sie ze swoja polozna obgadac co i jak na porod.
 
reklama
taaaak? to super! ja jak wylądowałam na zibie bo mała miala podejrzenie arytmii serca to trafiłam na takiego doktorka... Grążawski (imienia nie pamiętam), straszny facet, taki oschły, ale reszta personelu super!
ja idę w sobote do lekarz bo moja ginekolog ma dyżur na izbie przyjęć, zrobimy KTG i chyba zostawi mnie w szpitalu już do porodu, bo to już bedzie po terminie.

A w ogóle wczoraj na wizycie gin powiedziala mi ze złapałam jakąś infekcję i że mam stosować jakieś globulki... to prawda że jak sie nie wyleczy do porodu to robią cc??
 
Dziuba nie mam pojecia:baffled: ja chode prywatnie do dr.W z klinicznej i na Zaspie sie pytali czemu nie chce rodzic na Klinicznej ,powiedzialam,ze tam mnie nikt nie zapraszal a dr sie ucieszyl,ze ide na Zaspe wiec juz nie bede go unieszczesliwiac pokazujac swoja porodowa paszcze:-D a co mialam im powiedziec ,ze gestapowskie klimaty na Klinicznej mi nie leza:cool:
brzuch mi sie obnizyl, bym wstawila swoje foty na galerii ale kogo juz interesuje widok brzucha, wszystkie macie juz dosc swoich:sorry2:hehehe,
ide spac,
narka laseczki!
 
mnie jak sie pytała na izbie przyjęć w szpitalu dlaczego Zaspa to powiedziałam że mieszkam 3ulice dalej i mam najbliżej :) a na Klinicznej to będzie można rodzić jak wyremontują i zrobią inne przejście na porodówke niż przez inne oddziały pełne bakterii!!
sweet dreams :*
 
Ewa ogromne gratulacje:-):-):-):-) już nas coraz więcej rozdwojonych:-D......super
A ja końcu zjadłam śniadanie, bo moje dzieciątko tylko od rana przy cycku.........jakiś napad głodu miał chyba...............ale sie nie dziwię skoro przespał w nocy bez budzenia się 6 godzin:szok:!
Mili spróbuj poświczyć trochę i pooddychać tak jak uczą w szkole rodzenia............na mojego małego to zawsze działało:tak:
 
kurcze, a ja znowuż głodna!! ostatnio pochłaniam tony jedzenia i wiecznie mi mało! i nawet mięsko zjadam, mimo że calą ciążę mnie odrzucało... teraz mam ochotę na lody biszkoptowe z polewą karmelową... normalnie jak w drugim miesiącu!!
 

Dziuba! wlasnie wrocilam z Zaspy, bylam na kw u z-ca ordynatora, tam sa tak wszyscy mili i sympatyczni traktuja Cie super indywidualnie jakbys byla jedna w ciazy na tydzien. Jestem naprawde pod wrazeniem, w czwartek spotyka sie ze swoja polozna obgadac co i jak na porod.

Erm, że się spytam, co to znaczy 'na kw'? :-)
Fajnie, że można u Was mieć własną położną, tutaj jakie Ci się trafią na dyżurze, to takim ewentualnie płacisz za dodatkową opiekę :dry: Mam nadzieję, że nie będzie to konieczne...
 
reklama
ja już przekroczyłam limit, miało być max14kg, a tu już 16+!! :szok: ale wmawiam sobie że po porodzie będę się odchudzać chcąc nie chcąc, wiec teraz jeszcze trzeba korzystać w te ostatnie dni!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry