Ja nie będę oglądać programów o wcześniakach lub powikłanych porodach bo pamiętam co mówił gino w pierwszej ciąży. Że ciężarne powinny oglądać dobranocki i Kaczora Donalda a nie straszyć się. Więc grzecznie, dalej się stosuję :-), choć dobranocek to już w TVP chyba nie ma a niektóre bajki na Cartoonie też do lekkich nie należą.
Szczepienia temat rzeka, ile ludzi tyle opinii. Ale też mam takie wrażenie, że kiedyś częściej odraczano szczepienia, choćby przy obniżonej odporności dziecka a teraz mało co lekarzom przeszkadza. Moja młodsza miała pierwsze 2 lata non stop kaszel, duszenie się, zapalenie oskrzeli, sterydy antybiotyki i ani jednego szczepienia nie przełozyli. Teraz mając to doświadczenie i trochę wiedzy będę z lekarzami gadać aby terminy szczepień lepiej dopasować do zdrowia dziecka.