reklama

Styczniowe mamy 2016 :)

reklama
emenems oj to współczuję koleżanka na koloniach tez opowiadała jaki to ból kość ogonowa złamać ... ej ja też zjeżdżalni na schodach tyłki takich szarych z białymi kamyczkami w szkole :D ale rogi były powycierane i pozaokraglane haha wiec bezpiecznie :) a z dyskopatia mam męża. . dodatkowo z przepuklina wiec ciągle słucham jak go boli tez aktywny jest na basen się zapisał. bioptronem naświetlal ale mówi ze średnio pomaga :(

na fb robimy nowy post z dzisiaj szumi zdjęciami ? musicie mi powiedzieć czy urósł mój bo mam shizy ze mniejszy po amnio i jest coś nie tak :(
 
To moE ja mam szczescie ze ja złamałam bo odgieta w druga strone :D i do ciazy w sam raz hahahahaah
No aktina dzieci maja pomysły ... A te kaflowe od brodzika i miały ostry kant
Ledwo to pamietam ale pot wszyscy sie mna zajmowali to fajnie było :D

No ja jak ostro cwicze na siłowni to mam dysk na miejscu a teraz nie moge z ciężarem i sie cholera wysowa : robie te foczki i inne cuda ale niedługo brzuch zacznie przeszkadzać a maz ma jakies sposoby???? Cos co b mogła robic?
 
emenems nie ma.. mówi ze ta lampa tak doraźnie pomogła a potem już nie :( basen tez mówi ze na trochę pomaga... ogólnie sama wiesz, wszystko na trochę .. on w pracy ciągle albo ciężary albo długo w tej samej pozycji jak spawa wiec dwie rzeczy których nie można. . na każdym kroku musi uważać na siebie żeby się źle nie odkręcić czy nie wstawać jak chce tylko z kolan .. a tak żeby coś na dłużej pomogło i był spokój to nie .. ciągle się grzeje na poduszkach masciami smaruje.. ogólnie to latem jak ciepło to lepiej trochę jest najgorzej zima jak powieje. . ale ostatnio też zauważył ze właśnie aktywność najbardziej pomaga.. nawet chodzenie żeby to rozchodzic ...mam pretekst żeby go zabierać na galerię hehe
 
Ogolnie jade do pracy musze rozwiązać zagadkę matematyczka hahaahha moze wy mi pomożecie bo od wcxoraj po prostu zgłupiałam moze poradzicie co zrobilibyście w tej sytuacji ;

Pracuje w piekarni na zamowieniach i transporcie fakturach bla bla bla biurwa.

Wczoraj w jednym sklepie było ekstra zamowienie na 60 sztuk zielonego chleba ( tak go nazwijmy bo raki kolor torebki ogolnie o flerkorn) no i za mało upiekli wiec moj maz ( on jechał na tej trasie) wzial 54 sztuki zielonego i dobrał 6 sztuk brązowego.
Zostało to spakowane na moja prosbe do 7 kartonów, bo sklep to miał zamówione dla jakiegos swojego klienta.

I tak, do kartonu wchodzi 9 sztuk.
Maz spakował : 6kartonow po 9 sztuk zielonego 9x6=54
Oraz 1x6 brązowego co daje nam 60 sztuk chelba.

Dzowni szef sklepu i mowi ze dostał 30 sztuk chleba
5karotnow po 5 sztuk w tym i jeden karton 5 sztuk brązowego..
To jakas wyższa matematyka dla mnie bo 5x5 mi nie daje 30....

I tu mi sie rodzą pytania - kto liczyc nie umie? Jaki jest sens pakowania po 5 sztuk kiedy wchodzi 9? Jezeli ktos ukradł ( stały tylu sklepu standardowo na rampie zanim ktos przyszedł z obsługi) no o jezeli ktos ukradł to bawił by sie w wyciąganie po 4 sztuki z każdego kartonu i dodatkowo zabrał dwa kartony ?
Moj maz nie ma powodu kłamać bo u nas nie ma konsekwencji jakby sie pomylił - zdarza sie, pozatym chyba mogr uwierzyć mezowi jak mowi ze spakował 60 sztuk chleba, chyba umie mnożyć przez 9....
Teraz skep twierdzi ze nie dostał 30 sztuk i ja mam to odciągnąć z faktury gdzie kierowca ( maz) mowi se na 120% zawiózł wzyStko ... Boze i co ja mam zrobic?? Jak wyjasnic ?

Mam jedno podejrzenie.. Maz spakował do ostatniego zamiast 6 5 sztuk ( pomylił sie) a szef sklepu sprawdził tylko jeden karton stwierdził ze jest w kazdym 5 i tyle, nie wyjaśnia to gdzie sa dwa kartony...
Dom wariatów !!!
 
emenems nie ma.. mówi ze ta lampa tak doraźnie pomogła a potem już nie :( basen tez mówi ze na trochę pomaga... ogólnie sama wiesz, wszystko na trochę .. on w pracy ciągle albo ciężary albo długo w tej samej pozycji jak spawa wiec dwie rzeczy których nie można. . na każdym kroku musi uważać na siebie żeby się źle nie odkręcić czy nie wstawać jak chce tylko z kolan .. a tak żeby coś na dłużej pomogło i był spokój to nie .. ciągle się grzeje na poduszkach masciami smaruje.. ogólnie to latem jak ciepło to lepiej trochę jest najgorzej zima jak powieje. . ale ostatnio też zauważył ze właśnie aktywność najbardziej pomaga.. nawet chodzenie żeby to rozchodzic ...mam pretekst żeby go zabierać na galerię hehe

Koniecznie !! Chodzenie super pomaga i niech robi foczki i przeprosty na stojąca bo to wpycha dysk na miejsce.
Ja raz z kibla wstac nie mogłam to rozumiem :) biedny ... Musi sie nauczyć wszystko robic na nogach, kucsc podnosić itp, nie obracać sie w pasie jakby tylko całe ciało ... Ehh no ćwiczenia pomagają mi duzo wtedy nic nie boli
 
Haha myślałam że na prawdę jakaś zagadka matematyczna a tu za dużo niewiadomych to dla detektywa bardziej :D pojęcia nie mam jak mogło być może w jednym faktycznie 5 było i chłop pobieżnie spojrzał na kartony hmm
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry