reklama

Styczniowe Mamy 2017 r.

reklama
U mnie też leń... Synka po przedszkolu porwała mi mama,mam jechać po niego jutro.
Trochę kości mnie,by powiesić nowe firanki,ale wypadało by umyć okno do kompletu... No i wypracować firany...ehhh...nie chce mi się...
 
Właśnie siedze w przychodni, I czekam az ogarna moja recepte.
Od 4 miesiecy mam problem z dostaniem tego samego leku. Co miesiac inny cyrk. Rece opadaja.
 
U mnie też leń... Synka po przedszkolu porwała mi mama,mam jechać po niego jutro.
Trochę kości mnie,by powiesić nowe firanki,ale wypadało by umyć
okno do kompletu... No i wypracować firany...ehhh...nie chce mi się...
Ja też miałam taki zapał z myciem okien i wieszaniem firanek wypranych i wyprasowanych - z 3 pokoi , tlko synka umyłam okna, wyprasowałam firankę i powiesiłam, reszta leży i czeka na przypływ natchnienia ;p Myć okna lubię ale prasowanie firanek - koszmar
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry