reklama

Styczniowe Mamy 2017 r.

Marlenka kochana niezamartwiaj sie! Mam nadzieje ze jednak okaze sie ze dzidzia zdrowa! Teraz ladniej sie nawadniaj[emoji4]
Kciukasy za poniedzialkowa wizyte!!

Mi pomalu mdlosci odchodza[emoji4] jedynie wieczorem po kolacji mnie muli:/

BabyWow ja mam skierowanie na test podwojny i jak wyjdzie pewnie tam cos nie tak to wtedy na krew....sama niewiem[emoji4]
 
reklama
Poczytajcie w necie (dla odmiany) ze ten test Pappa ma bardzo mala wiarygodnosc, po 35 r.ż zlecany jest na nfz a wcześniej trzeba placic 200zl, chyba, ze sa jakies przeslanki do skierowania. Ogolnie ten test ma dosc złą sławę.
W jednej prywatnej przychodni kolo mnie powiedzieli, ze nie zrobia mi usg genetycznego, jesli nie zrobie testu Pappa w drugiej natomiast o nic takiego nie prosili. W pierwszej ciazy jak mi robili z krwi kariotyp to mialo to sens, bo obliczalo ilosc chromosomow w dna dziecka, ale na nfz bo normalnie to duzo kosztuje taka przyjemnosc. I nikt mnie nie kierowal na Pappa, wystarczy dokładne usg. Nie dajmy sie zwariowac z tymi badaniami.
 
Poczytajcie w necie (dla odmiany) ze ten test Pappa ma bardzo mala wiarygodnosc, po 35 r.ż zlecany jest na nfz a wcześniej trzeba placic 200zl, chyba, ze sa jakies przeslanki do skierowania. Ogolnie ten test ma dosc złą sławę.
W jednej prywatnej przychodni kolo mnie powiedzieli, ze nie zrobia mi usg genetycznego, jesli nie zrobie testu Pappa w drugiej natomiast o nic takiego nie prosili. W pierwszej ciazy jak mi robili z krwi kariotyp to mialo to sens, bo obliczalo ilosc chromosomow w dna dziecka, ale na nfz bo normalnie to duzo kosztuje taka przyjemnosc. I nikt mnie nie kierowal na Pappa, wystarczy dokładne usg. Nie dajmy sie zwariowac z tymi badaniami.

Sama bym nie robiła, ale jak kazała to zrobię. Ogólnie sama mówiła ze w 5% test wychodzi fałszywie pozytywny. I żeby się samym testem nie sugerować.
 
Marlenka myśl pozytywnie bo czasami nie taki diabeł straszny jak go malują może okazać ze nie jest aż tak zle.a ja jednak zdecydowałam sie na to pogotowie no i niestety musiałam zostać w szpitalu bo oni inaczej mnie nie zbadają musza mnie zostawić no i co miałam zrobić?zostac albo wyjść z niczym.jestem podlamana nawet mi usg nie zrobili i nie wiem co z dzidziusiem,dopiero jutro:(
 
Brzusio to cały czas miałaś te krwawienia ? Trzymaj sie. Wiedziałam ze w szpitalu tak cie potraktują. Ale nie przejmuj sie od rana na pewno sie tobą zajmą :)* i wszystko sie dowiesz. Dobranoc
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry