reklama

Styczniowe Mamy 2017 r.

Wlasnie sie rozbijamy
1468717299-02rn2d.jpeg



Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
No pole namiotowe zajebistasprawa nietrzeba rezerwować jechać można w ciemno .Miłego i słonecznego wypoczynku odpoczywajcie.A ja sraczki już dostaje jutro prenatalne.
 
oliwka mnie też mój ciągnie mnie dziś na grzyby ;)

witaj zizu :)

zazdroszczę tych namiotow ja uwielbiam namiot ale z moim roczniakiem odpada bo i tak jest z nim ciężko w sensie jest dość wymagającym dzieckiem i boję się że w namiocie byśmy wcale nie odpoczeli.
a czy jest tu mama co miała problemy ze spaniem dziecka i w dzien i w nocy. powiem szczerze że mnie zawsze boli brzuch przed nocą ze stresu jak to znowu będzie czy trochę pośpie.

Napisane na SM-G903F w aplikacji Forum BabyBoom
 
Zizu witaj

Zaczelo mi latac cisnienie, leb mi pekal i kolatalo mi serce. Wiec pojechalismy do tego cholernego szpitala. Ogolnie zrobili EKG, nic nie podali bo nie wiedzieli co. Czekalam jakies 5 h na kardiologa bo byl zajety wiec podalo mi...mkroplowke dozywiajaca (bo mi nie zaszkodzi)
Lekarz zszedl, cisnienie bylo w normie. Zapytal czy sie stresuje,powiedzialam,ze sie stresuje. Wiec kazal mi sie nie stresowac. I odpoczywac.
Zapytalam go jak mam to zrobic. Mam patologie za sciana, ojeczanego,znudzonego 5latka w domu i znikad pomocy. Do tego spieprzyl mi sie samochod i nawet po glupie zakupy nie pojade, tylko w rekach potargam.
Dzis jeszcze musze jechac do Poznania, bo mlode ma z rana jutro wizyte u okulisty. I jak juz ma sie mi cos dziac to niech sie dzieje tam, moze nie bede czekac 5h na lekarza.
Wczoraj caly dzien bylam rozbita, na wpolprzytomna i skoro moj niespelna 6letni syn zauwazyl ze jestem chora bo jestem taka blada i starsznie powolna to chyba wygladalam zle :(
 
Hej wczasowiczki, dobrej pogody i super atmosfery.
Ja mam jeszcze 2 tyg do urlopu i brak rezerwacji. Ale może uda się coś wyhaczyć.

Martyna, mój ma prawie 1,5 roku. Ale ze spaniem w nocy raczej nie mieliśmy problemów nigdy. Za to zasypia ok 22.30 i tu sposobu na niego nie mamy. Wczoraj oglądaliśmy film wieczorem więc było ok. Ale w tygodniu to po pracy padamy a dziecko bryka w naszym łożku. No i niestety śpi z nami. Wczoraj wylądował w łóżeczku,'ale obudził się z płaczem w nocy i już do rana u nas. Obudził mnie po 7, dostał wody, poprzytulał się i śpi nadal. A ja już nie :-(.
W dzień zasypia tylko w wózku na dworze i śpi średnio 1,5 godziny. Zdarza mu się nawet 3, ale bardziej jak babcia go pilnuje a nie my.

Smalec z jabłkiem, cebulką i ziołami to miałam plan zrobić (te kupowane są takie sobie). Może i bym nawet zjadła. Grill mnie odrzuca. Wczoraj zrobiliśmy karczek na grillu elektrycznym i zjadłam w sumie na siłę. Za to twarożek mi smakuje. I owoce. I chyba nic poza tym.

Grzybobrania zazdroszczę. Uwielbiam chodzić po lesie. Ja się trochę jednak kleszczy boję. Przez to nie byłam na grzybach przez ostatnie 2 lata (najpierw pierwsza ciąża później maluch) :-(

Shaer, współczuję bardzo. I nie bardzo wiem co Ci poradzić :-(
O ile pamiętam to Twój brak jest chory, a Twój m ma jakieś rodzeństwo, które mogłoby jakoś pomóc? Nie masz może jakiś dobrych znajomych, żeby Ci z synem pomogli? Twój m daleko pracuje? Wiem, że czekacie na informacje gdzie potencjalnie się przeniesiecie, ale może jednak uda się wyrwać z tej dziury wcześniej, chociaż na kilka miesięcy?

Miłej niedzieli
 
Ostatnia edycja:
Shaer współczuje samopoczucia. Nie dziwie się że się zdenerwowałaś mnie tez by szlak trafił.
Witaj Zizu
Marlena u nas tez wczoraj były koncerty ale ja to leniuszek jestem i nawet nie pomyślałam aby się wybrać. Zresztą o 20.00 już spałam. Dzis musze wyrwac się z domu bo zwariuje, zresztą mąż maluje futryny więc dla zdrowia lepiej aby mnie tu nie było :)
 
Shaer biedulko też nie wiem co Ci poradzić. Moze pomyślcie o niani na kilka godzin dziennie? Moze uda sie znaleść kogoś teraz sa wakacje młodzi ludzie szukana pracy, moze chociaż na 3 godziny dziennie cie odciąży. Z samochodem wspolczuje. Zróbcie w weekend duze zakupy żebyś nie musiała nosić a w tygodniu bedziesz kupować tylko drobne lekkie. No szkoda mi cię. A jak masz burdy za ściana to wzywaj policję anonimowo.
Trzymaj się.
 
reklama
Biedna Shear, trudna sytuacja, której na tę chwilę zmienić nie ma jak ale musisz się jakoś chronić. Pomyśl o tym ,ze za kilka miesięcy się przeprowadzicie, pij melisę i jak najcześciej wychodź z domu. Bardzo ci współczuje :-( :(.

Maryqska fajna fota, miłego odpoczynku

Nutka trzymam kciuki za wizytę, napewno wszystko będzie dobrze, nie bój się;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry