dziewczyny mam do nadrobienia 35 stron, boszzzz jak mam to zrobic
wrocilismy, bylo roznie, myslalam, ze bedzie duzo lepiej, a czasami bylo fatalnie, moje hormony mnie dobijaja, m
myslalam, ze wyjazd nas zblizy z Mezem a kocilicmy sie,
ogolnie sie czuje jakbym miala jakas cholerna depreche, mam dosc tego zmeczenia, chce sil miec, robic tak jak zawsze wszystko, czuje sie ograniczona totalnie
bylam dzis rowniez u mojego rodzinnego, byla zdziwiona bo myslala, ze bede juz chodzic do specjalisty, a tu minal miesiac juz, i nic i mowie, Jej ze mialam usg i nic nie wiem, wiec dzidzia zdrowa, wszystko wporzadku, nic nie napisali o krwiaku, wiec moze sie wchlonal i tyle, za duzo to tez mmi nie powiedziala, ciaza mlodsza o dwa dni niz z @
dziewczyny nadrobie Was na dniach, jestem okroppnie ciekawa co u Was
milego dnia Wam zycze