reklama

Styczniowe mamy 2018

ile macie dzieci? (licząć z tym/tymi w brzuszku;))

  • to będzie moje pierwsze dziecko

    Głosów: 50 50,0%
  • to będzie moje drugie dziecko

    Głosów: 34 34,0%
  • to będzie moje trzecie dziecko

    Głosów: 13 13,0%
  • to będzie moje czwarte dziecko

    Głosów: 3 3,0%

  • Wszystkich głosujących
    100
No właśnie ja ma pracę biurową, którą lubię. Fajna atmosfera, trochę rodzinna, choć sami obcy, mój szef był zawsze bardzo w porządku wobec mnie (zawsze mogę sie urwac, spóźnic itd), więc stwierdziłam że go tak nie zostawię, skoro u mnie nikt w biurze nie umie robić tego co ja (mam parwie najdłuższy staż w firmie i przekazanie teraz wszystkiego komus innemu w 2 miesiace na przykład graniczy z cudem). Totez posiedzę jak długo dam radę :)
No i dodam bardziej egoistyczny argument. jakbym poszła teraz na L4, mąż by oczekiwał porządeczku spod igły i codziennie ugotowanego obiadku. Szczerze - wolę pracować niż sprzątać i gotować, tak po prostu.

Rozumiem Cię, bo nienawidzę gotować, teraz mieszkamy tymczasowo u rodziców M. wiec to tesciowa gotuje i jest mi to mega na rękę bo gdybym była w domu to ja musiałabym to robic, bo maz ma swoją dietę wiec nawet jak tesciowa by ugotowała to ja i tak musiałabym robic mu obiad [emoji16] a tak to mam wytłumaczenie hihi


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom
 
reklama
No właśnie ja ma pracę biurową, którą lubię. Fajna atmosfera, trochę rodzinna, choć sami obcy, mój szef był zawsze bardzo w porządku wobec mnie (zawsze mogę sie urwac, spóźnic itd), więc stwierdziłam że go tak nie zostawię, skoro u mnie nikt w biurze nie umie robić tego co ja (mam parwie najdłuższy staż w firmie i przekazanie teraz wszystkiego komus innemu w 2 miesiace na przykład graniczy z cudem). Totez posiedzę jak długo dam radę :)
No i dodam bardziej egoistyczny argument. jakbym poszła teraz na L4, mąż by oczekiwał porządeczku spod igły i codziennie ugotowanego obiadku. Szczerze - wolę pracować niż sprzątać i gotować, tak po prostu.

U mnie podobnie - jestem jedyną osobą w biurze, więc pójście na zwolnienie oznaczałoby katastrofę dla całej instytucji, no i by było nie fair. Choć mam nadzieję, że w miesiąc uda mi się przeszkolić nową osobę.
A tak w ogóle to mam nadzieję, że będę się niedługo lepiej czuć...
 
Rozumiem Cię, bo nienawidzę gotować, teraz mieszkamy tymczasowo u rodziców M. wiec to tesciowa gotuje i jest mi to mega na rękę bo gdybym była w domu to ja musiałabym to robic, bo maz ma swoją dietę wiec nawet jak tesciowa by ugotowała to ja i tak musiałabym robic mu obiad [emoji16] a tak to mam wytłumaczenie hihi


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom

Ja też z tych co gotować nie lubią. Yo wczorajsze gadanie o kopytkach taką mi narobiło chętkę, ale pojęcia nie mam jak się je robi - i chyba wolę nie zjeść niż się w kuchni męczyć [emoji6]
 
Rozumiem Cię, bo nienawidzę gotować, teraz mieszkamy tymczasowo u rodziców M. wiec to tesciowa gotuje i jest mi to mega na rękę bo gdybym była w domu to ja musiałabym to robic, bo maz ma swoją dietę wiec nawet jak tesciowa by ugotowała to ja i tak musiałabym robic mu obiad [emoji16] a tak to mam wytłumaczenie hihi


Napisane na iPhone w aplikacji Forum BabyBoom

A ja lubie jak mój M gotuje :D a że on też lubi gotować to go często wykorzystuję :D
 
Mój M też dobrze gotuje, ale wiadomo pracuje a my z Zosia domagamy się obiadu juz w okolicach 13tej [emoji23]

10.01.2018 czekamy na Ciebie Zosiu [emoji172]
 
Ostatnia edycja:
Dziewczyny ja tez jedyna w biurze. Nie boicie sie przez to troche ? Ze ktos przyjdzie za was i wam zabierze miejsce pracy?
Kiedy planujecie powrot do pracy ?

Nie, mam ochotę zmienić pracę, poza tym chciałabym, żeby szefowa usłyszała od kogoś innego, że wyrobić się z wszystkimi moimi obowiązkami nie jest łatwo (nawet wątpię, żeby wszystkie moje obowiązki przejęła jedna osoba).
A jaką masz umowę o pracę?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry