reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
A u mnie to zależy od temperatury, raz śpi w spodenkach i body z długim rękawem, raz body z długim rękawem i pajac, czasem body z krótkim i pajac. Zawsze jest przykryta takim samym lekkim kocykiem bawełnianym jakby dzierganym.
A jak wasze spacery? Na długo wychodzicie?
 
A u mnie to zależy od temperatury, raz śpi w spodenkach i body z długim rękawem, raz body z długim rękawem i pajac, czasem body z krótkim i pajac. Zawsze jest przykryta takim samym lekkim kocykiem bawełnianym jakby dzierganym.
A jak wasze spacery? Na długo wychodzicie?
My dziś byliśmy na 1,5 godzinnym spacerze :)
Tak swoją drogą nie pochwaliłam Wam się moim Stasiem, dziś kończy 2 tygodnie. Urodził się 17 dni po terminie przez cc. Waga 4290g, 60cm
Screenshot_20200225-171128.png
 
My dziś byliśmy na 1,5 godzinnym spacerze :)
Tak swoją drogą nie pochwaliłam Wam się moim Stasiem, dziś kończy 2 tygodnie. Urodził się 17 dni po terminie przez cc. Waga 4290g, 60cmZobacz załącznik 1084850
Gratulacje! 17 dni po terminie? Kurcze, nawet nie wiedziałam, że można tyle przeciągać poród. A gdzie rodziłaś ostatecznie, bo jak pamiętam jesteś gdzieś z okolic Trójmiasta?
 
Gratulacje! 17 dni po terminie? Kurcze, nawet nie wiedziałam, że można tyle przeciągać poród. A gdzie rodziłaś ostatecznie, bo jak pamiętam jesteś gdzieś z okolic Trójmiasta?
Ostatecznie padło na Gdynie i nie żałuje :) do szpitala trafiłam tydzień po terminie. Próbowali wywoływać poród, miałam balonik i w sumie trzy kroplówki z oksytocyny. Rozwarcie się niby zrobiło ale skurczy nadal brak :/ w końcu że już tyle czasu minęło i z usg waga wskazywała 4,5kg zdecydowali się na cc
 
Ostatecznie padło na Gdynie i nie żałuje :) do szpitala trafiłam tydzień po terminie. Próbowali wywoływać poród, miałam balonik i w sumie trzy kroplówki z oksytocyny. Rozwarcie się niby zrobiło ale skurczy nadal brak :/ w końcu że już tyle czasu minęło i z usg waga wskazywała 4,5kg zdecydowali się na cc
Najważniejsze, że nie żałujesz i jesteś zadowolona 😊 ja tak samo nie żałuję Wejherowa. Też miałam wywoływany 5 dni po terminie, ale u mnie oksytocyna zadziałała ekspresem. Kroplówka o 16 a 18:55 było po wszystkim.
 
Najważniejsze, że nie żałujesz i jesteś zadowolona 😊 ja tak samo nie żałuję Wejherowa. Też miałam wywoływany 5 dni po terminie, ale u mnie oksytocyna zadziałała ekspresem. Kroplówka o 16 a 18:55 było po wszystkim.
Jak ja marzyłam żeby tak szybko ruszyło... Bardzo chciałam rodzić naturalnie, no ale nic, grunt że wszystko dobrze się zakończyło i mam już tego gałganka przy sobie :)
Ordynator żartowniś na pożegnanie powiedział mi, że jak wróce z kolejnym "brzuszkiem" to mi taką dawkę oksytocyny zafunduje że odrazu młode wyskoczy :)
 
reklama
My wychodzimy zzwyczaj na godz ale juz nie moge doczekać sie wiosny i lata. Mieszkam na wsi wiec całe dnie bd spędzane na ogródku 😊

Jutro 1szczepienie .wrrrr bd pewnie kupa płaczu 😭.
Ciekawa jestem wagi mojego glodomora😋
A jak u was?kto jyz pooo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry