reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
Witam. Jestem w 14 tygodniu ciazy zagrozonej 3 straty mam za soba. Prawie od poczatku leze biore luteine i zastrzyki clexane. Czy znajdzie sie mama w podobnej sytuacji?.Zastrzyki to moj jedyny ratunek. Boje sie o dziecko lekarz mowi ze do konca bede przyjmowala leki. Czy jest mam ktora dzieki clexane dotrwala do samego konca? Dzieki za odpowiedzi.
Biore clexane, insuline na noc, oraz 5x dziennie leki na nadciśnienie w tym rano i wieczorem 2 rozne preparaty, acard mam brac od ok 18 tygodnia, 1 ciaza, mysle ze gdybym sama nie pracowala w szpitalu i nie miala dostępu do niektórych badan i lekow bylo by niestety inaczej... Ctk mam po 160/90 a tetna do 120
 
Witam. Jestem w 14 tygodniu ciazy zagrozonej 3 straty mam za soba. Prawie od poczatku leze biore luteine i zastrzyki clexane. Czy znajdzie sie mama w podobnej sytuacji?.Zastrzyki to moj jedyny ratunek. Boje sie o dziecko lekarz mowi ze do konca bede przyjmowala leki. Czy jest mam ktora dzieki clexane dotrwala do samego konca? Dzieki za odpowiedzi.
Jeśli Cię to choć trochę pocieszy-to ja też biorę clexane 40mg i też do samego końca. Ja mam ciąże zagrożoną z powodu gestozy w poprzedniej ciąży i urodzenia w 24 tygodniu synka który zaraz zmarł. Ale mam sąsiadkę która starała się o dziecko 9 lat, w tym 2 razy zaszła i poroniła, a za 3 razem trafiła na super doktora który zlecił jej clexane do końca ciąży i Zuzia teraz ma 8 msc. Nie martw się bo dobre nastawienie to 90% sukcesu. Ja się tego uczę każdego dnia.
 
Musimy się jakoś wspierać. Skoro tu jesteśmy, bo wszystkie mamy te same nadzieje. Jedne z nas leżą, jedne normalnie funkcjonują. Jestem już po czterdziestce więc się nie powinnam dziwić, że leżę. W piątek idę na prenatalne, mam nadzieję, że tym razem tam dojdę, bo ostatnio przeleżałam termin wizyty w szpitalu.
 
Witajcie.
Oj ciezko niektore z nas to przechodza. A wiek i dolegliwosci z tym zwiazane, jeszcze bardziej wszystko podwajają.
Ja mam wrzody. Mdlosci sie skonczyly. Wymioty zaczely. Nic zjesc nie moge.
Ostatnie dni masakra. Wymioty, bole brzucha, plecy, nerki. I nabrzmiałe piersi jak granaty.
Ciagle na dupku jestem. Nie wiem nawet jak dlugo bede go brac. Na razie grzecznie łykam. Do tego jod i witaminy. Zurawit na nerki sobie kupiłam.
Pierwsze przespane praktycznie miesiace musze nadrabiać w pracy a nie mam zwyczajnie siły na to.
Damy rade. Nie ma wyjscia [emoji4][emoji6][emoji3][emoji7]
Niedlugo bedziemy wszystkie po połówkowych i juz w gorki...
 
Dzień dobry.
U mnie 14 + 5 niespodzianki, bo ciąża nieplanowana zupełnie. W domu dwie nastolatki. Za sobą dodatkowo jedno poronienie w 8 tygodniu. Dopiero drugi tydzień jak nie wymiotuję i jest w miarę ok.
Na prenatalnym usg lekarz zawyrokował trzecia babę, mąż się ucieszył.
Czy można wierzyć rozpoznaniu płci w tak wczesnym momencie?
 
Hejka. Na tym etapie to raczej zgadywanka lekarzy. Nie ma pewnosci jeszcze. Moze po polówkowych bedzie bardziej widoczne co ma dzidsiuś miedzy nogami [emoji12]
Co do płci to ja ufam tylko wynikom dna. Wtedy jest 100% pewnosc.
Super że udalo sie Tobie. Wiek to tylko liczba. Ale za to jak sie odmlodzimy [emoji6] hehe
Dzień dobry.
U mnie 14 + 5 niespodzianki, bo ciąża nieplanowana zupełnie. W domu dwie nastolatki. Za sobą dodatkowo jedno poronienie w 8 tygodniu. Dopiero drugi tydzień jak nie wymiotuję i jest w miarę ok.
Na prenatalnym usg lekarz zawyrokował trzecia babę, mąż się ucieszył.
Czy można wierzyć rozpoznaniu płci w tak wczesnym momencie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry