reklama

Styczniowe mamy 2020

Ja bólu głowy nie mam ale ze spaniem nam problem. Śpię id zawsze na lewym boku ale biodra mnie bolą. To samo miałam w ciąży z synem. Już zapomniałam jak to jest. I pobolewa mnie brzuch i twardnieje na to biorę magnez.
Mnie też wywaliło brzuch mam duży
U mnie bóle głowy tez sporadyczne. Ze spaniem kiepsko. Budzę się wcześnie rano Ok 4-5 i przewracam z boku na bok. I w nocy jeszcze pobudki na siku. I ten ból bioder od dziś mam nadzieje ze przejdzie
 
reklama
Mam podobnie a co do bólu bioder to w pierwszej ciąży był do końca [emoji24]
U mnie bóle głowy tez sporadyczne. Ze spaniem kiepsko. Budzę się wcześnie rano Ok 4-5 i przewracam z boku na bok. I w nocy jeszcze pobudki na siku. I ten ból bioder od dziś mam nadzieje ze przejdzie


Jutro chyba się przejdę do lekarza rodzinnego bo katar mnie męczy i zaczyna się kaszel
 
Mnie dzisiaj kręgosłup rozbolał, w jednym miejscu jakby mi się zblokował :/ mam nadzieje, że to chwilowe, bo poza tym to nic mi jakoś nie dolega. Budzę się o 6-7na siku tylko, ale akurat biorę tabsa na niedoczynność i jeszcze dosypiam do śniadania ;)
 
Od 4 nie śpię masakra. Wyszły mi afty na wardze ja się zalalmie. Czytałam że to może być ogmd niedoboru żelaza. Ale dzwoniłam do gina Kazał brać 2 x po 1 tabletce ascofer. Może ki te afty zejda. Boli też mnie brzuch i twardnieje jak chodzę. W ciąży z synem miałam to samo i biorę magnez, ale źle się czuję Jkos tak gorzej ta ciąże przechodzę
 
Mam dokladnie to samo. Pierwsza to jakbym wcale w ciazy nie była tylko od razu porod. A tu od pierwszych dni cos..
Od 4 nie śpię masakra. Wyszły mi afty na wardze ja się zalalmie. Czytałam że to może być ogmd niedoboru żelaza. Ale dzwoniłam do gina Kazał brać 2 x po 1 tabletce ascofer. Może ki te afty zejda. Boli też mnie brzuch i twardnieje jak chodzę. W ciąży z synem miałam to samo i biorę magnez, ale źle się czuję Jkos tak gorzej ta ciąże przechodzę
 
Hejka dziewczyny. Jak radzicie sobie z przeziebieniem w ciazy? Mnie chyba dopadlo, ledwo żyje a jeszcze mdlosci mnie dopadly, co przez 1 trymestr było rzadkością. Dzisiaj zaczynamy 2 trymestr. Cioteczki twierdzą, że po mnie nie widac brzuszka, ale ja wiem swoje, moja Michasia rośnie we mnie. Tylko musi razem ze mną znosić chorobsko
 
Hanciaaq zazdroszczę Ci trochę. Ja do końca 1 trymestru chodziłam na 4, wymioty po kilkanaście razy na dzień, po wodzie też. Osłabienie takie że człowiek pod prysznicem nie ustał. Po tych atrakcjach został mi niesmak w ustach, nietolerancja zapachowa i ogólne trudności z żoładkiem (nie wiem jak to określić, bo mam uczucie ucisku, ciężkości jakiejs). W nocy jak wy - wybudzam się często i już teraz latam do łazienki. Co to będzie pozniej? Przy dwóch poprzednich ciążach mimo wszystko miałam więcej energii. Rano obudziłam się z katarem., mam nadzieję że nie zaczyna się zadne przeziębienie.
 
reklama
U mnie jest masakra. Też mnie chyba coś dopadło siedzę u rodzinnego właśnie. U mnie brzuch ogromny. Za dobry tydzien zacznę 5 miesiąc. Amelka spokojna. Czasem się powierci a tak to spokój. Duszno mi coraz ciężej waga 66 kg. Z synem miałam 54 kg jak zaszlam. Ale nie udało mi się schudnąć. Gorąco, sapc nie mogę a masakra......
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry