wesola_mamusia
Fanka BB :)
Mój ukochany był ze mną tylko na prenatalnym 1 i chce też być na drugim. Nigdy nie zapomnę jego wyrazu twarzy, jak zobaczył naszego synka na ekranie, radość, troską w oczach. Takiego go nie znałamDziewczyny a czy Wasi mężowie lub niemężowie chodzą z Wami na usg?![]()

A na usg u gin. to już pisałam wcześniej, jak mój prywatny robi usg: żyje. To całe badanie. Zazdroszczę wam, że wiecie wszystko o waszych dzieciach, ja tylko wiem, że żyje. Zarejestrowałam się już do gin z nfz ale termin mam dopiero na koniec pozdziernika. Takie zapchane terminy.
A z tym prywatnym jestem trochę w dupie, bo on jest ordynatorem w moim mieście w szpitalu, pewnie jak go oleję, on mnie oleje przy porodzie (jeżeli akurat będzie miał dyżur) i dlatego nie pójdę do innego prywatnego, tylko do z nfz.