reklama

Styczniowe mamy 2020

Wróciłam od lekarza laurozaur waży 480. Czyli przez 6 dni przybrala 60g. Wyniki moczu okazuje się że są bardzo dobrze. Ciśnienie mu się nie podobało. Robione na 2 podejścia i na wkurwie na pracodawcę bo hajsow brak wyszło mi 80 na 50. Jestem niskocisnieniowcem więc przeszło. Teraz w czwartek glukoza, mocz, morfologia. Kazał mi kupić glukotest i nie żreć słodyczy przed badaniem xd następna wizyta za miesiąc.
 
reklama
Wróciłam od lekarza laurozaur waży 480. Czyli przez 6 dni przybrala 60g. Wyniki moczu okazuje się że są bardzo dobrze. Ciśnienie mu się nie podobało. Robione na 2 podejścia i na wkurwie na pracodawcę bo hajsow brak wyszło mi 80 na 50. Jestem niskocisnieniowcem więc przeszło. Teraz w czwartek glukoza, mocz, morfologia. Kazał mi kupić glukotest i nie żreć słodyczy przed badaniem xd następna wizyta za miesiąc.
Ja miałam ostatnio 75 na 40 i mój gin powiedział że tylko się cieszyć że lepiej takie jak wysokie. I też maialam wkurwa na szefa po tej akcji z kasą [emoji23]

I mam to samo, krew, mocz i glukoza. A powiedz ile czasu przed badaniem nie jeść słodyczy?
 
Ja dzisiaj też po glukozie. Nastawiłam się na glukoze cytrynową, a w aptece przy moim ośrodku okazało sie, że tylko zwykła jest i byłam załamana. Ale nue było rak źle. Ciężko to wypić, bo takie słodkie, ale czułam się potem okej. Wyniki już mam. I niby są w normie, ale to po 2h troche wysokie wyszlo i jest na czerwono oznaczone i zastanawiam się o co chodzi [emoji848] Wizyte mam dopiero za tydzień
20190910_154224.jpeg
 
Ja miałam ostatnio 75 na 40 i mój gin powiedział że tylko się cieszyć że lepiej takie jak wysokie. I też maialam wkurwa na szefa po tej akcji z kasą [emoji23]

I mam to samo, krew, mocz i glukoza. A powiedz ile czasu przed badaniem nie jeść słodyczy?
Co najmniej wieczór i noc przed badaniem żeby nie wyszło zakłamane, ale że ja się przyznałam że jem cukierki taczkami to lepiej żebym sobie odpuscila na jeden dzień :p
 
Co najmniej wieczór i noc przed badaniem żeby nie wyszło zakłamane, ale że ja się przyznałam że jem cukierki taczkami to lepiej żebym sobie odpuscila na jeden dzień :p

Dobra, dobra. Ja dzisiaj na obiad zezarłam 13 placków ziemniaczanych z samym cukrem i... schabowego. Mąż jedzie z pracy pyta co na obiad. Takiego zestawu nie jadł.

Swoją drogą lekarz który robił mi prenatalne powiedział że w ciąży absolutnie nie wolno jeść cukru, słodyczy. I stwierdził że moje zaburzenia miesiaczkowania też są wynikiem żarcia taczkami cukru.
Co o tym myślicie? Ja tez należę do slodkolubnych. Trochę mu nie wierze.
 
Ja dzisiaj też po glukozie. Nastawiłam się na glukoze cytrynową, a w aptece przy moim ośrodku okazało sie, że tylko zwykła jest i byłam załamana. Ale nue było rak źle. Ciężko to wypić, bo takie słodkie, ale czułam się potem okej. Wyniki już mam. I niby są w normie, ale to po 2h troche wysokie wyszlo i jest na czerwono oznaczone i zastanawiam się o co chodzi [emoji848] Wizyte mam dopiero za tydzień Zobacz załącznik 1020797
Myślę że jak o 3 punkty to powinno być ok. W najgorszym przypadku każą Ci pewnie powtórzyć, albo coś właśnie przeczytałam że doustnie robią. Wydaje mi się że masz dobry wynik. Na czerwono bo się w widelkach lekko nie zmieścił.
 
reklama
Dobra, dobra. Ja dzisiaj na obiad zezarłam 13 placków ziemniaczanych z samym cukrem i... schabowego. Mąż jedzie z pracy pyta co na obiad. Takiego zestawu nie jadł.

Swoją drogą lekarz który robił mi prenatalne powiedział że w ciąży absolutnie nie wolno jeść cukru, słodyczy. I stwierdził że moje zaburzenia miesiaczkowania też są wynikiem żarcia taczkami cukru.
Co o tym myślicie? Ja tez należę do slodkolubnych. Trochę mu nie wierze.
Może coś w tym jest ale.... Ja też żre a raczej wpierdalam jak głupia. Czekoladę, batobiki kocham no czasmi muszę coś zezrec
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry