reklama

Styczniowe mamy 2020

Niestety ja nie mogę ani zobaczyć ani choćby zrobić zdjęcia tych wyników. Do karty ciąży mam podpięty tylko wynik grupy krwi. Reszta jest w przychodni i tylko jakieś podstawowe wyniki wpisują do karty ciąży. Jakiś czas temu słyszałam, że teraz nie można pobierać opłat za ksero dokumentacji, ale nie wiem czy tak jest rzeczywiście.
Oni w ogóle nie powinni Ci zabierać. Wyniki są Twoje. Mi lekarz zawsze wpisuje do karty ciąży a wyniki oddaje. Generalnie chyba nie mają prawa Ci zabrać wyników.
 
reklama
Bardziej głupota i ułatwianie sobie życia przez prywaciarzy. Nie w jednej firmie pracowałam i sytuacje nieraz wyglądały groźnie i poczas kiedy moje mniej asertywne koleżanki kantowały poprzednie firmy mi musieli ustąpić bo czytałam kodeks pracy i nie jestem debilem. Po prostu zaniepokoił mnie poślizg, a jak szłam na urlop to już 1 dnia zadzwonił kolega, że niby za coś chcą mi potrącić kasę bo niby cośtam zwaliółam w zleceniu. Więc uznałam, żeby nie było, że mnie ktoś wyroluje podpytam najpierw ZUS ile mi się kasy należy.
I tak po nitce do kłębka najpierw otrzymałam odpowiedź na platformie że wniosek ZD3 nie został złożony, a to czy mi wypłaca zasiłek ZUS czy pracodawca zależy od ilości osób (poniżej czy powyżej 20).
Więc zaczęłam drążyć temat hipotetcznie ile musiałabym czekać na pieniądze, jeśli by musieli by taki wniosek składać czym prędzej. No to Pani się zdziwiła, że pieniędzy nie mam bo widnieje, że ja je odebrałam. I się zaczęło rozkminianie, że czemu składki są tak a nie inaczej opisane skoro ja wynagrodzenia otrzymuje do 10 następnego miesiąca.
Generalnie wyszło, że to jeden wielki burdel i cyrk na kółkach.
Pani na infolinii się wkurzyła na to co się u mnie w pracy dzieje i mam nadzieję, że nie naśle kontroli bo nie taki był cel tej rozmowy. Chciałam się dowiedzieć, co i jak zanim jutro pójdę dziadować moją wypłatę, a nie bardzo ufam mojemu płatnikowi.
Z drugiej strony szkoda, że nikt się ze mną nie skontaktował, że po odbiór mam się stawić, albo czy mogą później mi wypłacić, a zrobią coś takiego, albo że chcą mieć rozliczenie z bani i czy mogą dać te kasę osobie upoważnionej, jak nie mogę przyjść, wysłać przekazem, przelewem łat ewa....
Sama też się nie odzywałam bo byłam ciekawa co zrobią i jak to teraz będzie wyglądać.
Mam odpowiedź. Jutro idę po swoje. I spokojnie:D już po dzisiejszej rozmowie z rozjuszoną Panią z ZUS, mój pracodawca mi nie straszny :D
Kilka lat temu pracowałam w firmie podobnie działającej. Kasa tylko do ręki, co innego na papierze, co innego w rzeczywistości. Jeszcze przy wypłacie rozmowa, która miała wzbudzić poczucie, że nie zasługuję na tę kasę. Do tego szef wypłacał dziewczynie na zwolnieniu w ciąży tylko jeśli przyszła osobiście obojętnie jak się czuła, mąż nie mógł odebrać wypłaty. Raz wyjechał do niej z tekstem czy uważa, że zasługuje na wypłatę skoro jest na zwolnieniu lekarskim i nie przychodzi do pracy.
Jak się cieszę, że odeszłam z tamtej pracy. Teraz mam kasę na konto, wszystko co dostaję jest na papierze, lepsza kasa, czasem jakieś premie i normalne traktowanie, nie żyję w końcu w stresie :)
 
Oni w ogóle nie powinni Ci zabierać. Wyniki są Twoje. Mi lekarz zawsze wpisuje do karty ciąży a wyniki oddaje. Generalnie chyba nie mają prawa Ci zabrać wyników.

Jeśli badania zleca lekarz z Poz to sama nie odbierasz wyniku, idzie z laboratorium do lekarza i jest w karcie. Kierujący nie ma obowiązku dzielenia się szczegółami z pacjentem, a jak jest dziad to nawet nie powie ci nic ponadto że jest dobrze / źle.
 
Oni w ogóle nie powinni Ci zabierać. Wyniki są Twoje. Mi lekarz zawsze wpisuje do karty ciąży a wyniki oddaje. Generalnie chyba nie mają prawa Ci zabrać wyników.
No też cały dzień śledzę tą sytuację z wynikami i jestem zdumiona. Ja wszystko otrzymuje w formie elektronicznej i papierowej. Lekarz tylko patrzy czy jest ok i sam mi powiedział żeby trzymać w domu w szufladzie bo jak zgubie to będzie nie do odtworzenie. Mam tylko nosić karte ciąży i gr krwi bo to on ma u siebie. Nikt mi nic nie zabiera.
 
Też jeszcze nie dostałam kasy z ZUS za sierpień. Do jutra mają czas, bo wiem kiedy płynął do nich druk Z-3, ale jakoś cisza, nie mam żadnej informacji.
Ehhh z tymi zasilkami i innymi. Ze mnie już opadły emocje. Matka się dziwi czym się przejmuję skoro przetrwalam ex pracodawce i jej głupotę xd i wieczne kształcenie jej na temat prawa pracy. Ale w ciąży podchodzę bardzo emocjonalnie im dalej tym gorzej wybuchowa i agresywna się robię :p
 
Jeśli badania zleca lekarz z Poz to sama nie odbierasz wyniku, idzie z laboratorium do lekarza i jest w karcie. Kierujący nie ma obowiązku dzielenia się szczegółami z pacjentem, a jak jest dziad to nawet nie powie ci nic ponadto że jest dobrze / źle.
Ostro. Mi jakiś czas temu zlecił nie u siebie prywatnie tylko na nfz i mnie informowal że mi odbierze, a ja mu tam wparowalam i zabrałam wyniki. Zachwycony nie był bo mówił że i tak mi by dał. Nie zrozumieliśmy się. Nie wyobrażam sobie braku dostępu do swoich badań. Pierwszy raz o czymś takim słyszę.
 
Ostro. Mi jakiś czas temu zlecił nie u siebie prywatnie tylko na nfz i mnie informowal że mi odbierze, a ja mu tam wparowalam i zabrałam wyniki. Zachwycony nie był bo mówił że i tak mi by dał. Nie zrozumieliśmy się. Nie wyobrażam sobie braku dostępu do swoich badań. Pierwszy raz o czymś takim słyszę.

Już parę lat tak jest, że wyniki idą do lekarza. Pół biedy jak lab ma możliwość wyników on - Line, wtedy sama drukujesz i po sprawie. Najgorsze jest to, jak cie traktują - po co ci wynik skoro się na tym nie znasz? Ja w swojej pracy ZAWSZE omawiam wyniki testów, ale większość żeby nie powiedzieć wszystkie koleżanek tego nie robi. Po co, jak i tak się ludzie nie znają... Napiszę się dwa ogolnikowe zdania i starczy. A opinia - panie maja miesiąc.
Na prenatalnych było tak samo u mnie - rzucił hasło o wadzie serca i o tym że dziecko za małe, napisał na wyniku że potrzebna pilna kontrola wzrostu i echo serca, a na moje pytania (dla mnie oczywiste) mówił że to nie do niego tylko do prowadzącego. Także ten tego - wszędzie już chodzę prywatnie. Za stara i za mądra jestem żeby mnie tak traktowac
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry