reklama

Styczniowe mamy 2020

reklama
Musiałam wyjść dzisiaj do apteki, bo oczywiście zanim się Marta zorientuje, że jej się leki kończą to wszystkie apteki w sobote już zamknięta. Poszłam spacerem jak pingwin jakiś do gemini, bo oczywiście mi auto odpalić nie chciało, bo stary się upiera, że on sam naprawi i szkoda na mechanika. Szkoda tylko, że to już jego trzecia próba była (a najlepiej jak coś pogrzebie pod maską i uda mu się uruchomić nasze punto to z dumą chodzi - tylko po dwóch dniach znowu punto nie odpala xD). Ale mniejsza z tym. Bałam się, że co chwile będę robiła przerwy przez skurcze, a tu niespodzianka - tylko dwa mnie złapały [emoji39] No aż normalnie humor mi się poprawił po tym spacerku [emoji7] Teraz godzinka leżakowania i trzeba kuchnie ogarnąć i obiad zrobić :)
 
Ja tez siecl nie znam xDale jakos te latajace kulku mnie uspokajaja, wolne go niz podstawowa gre xD gralam raz ale jak walnelam w bile i wbilqm chłopakom ze stolu obok to stwierdziłam ze dla mnie zbyt niebezpieczna gra :p
Haha przynajmniej trafiłaś w bile [emoji6] Ja to zanim trafię to ze cztery próby są. A mój ma ze mnie beke. I te jego tłumaczenie, że to jest proste jak matematyka - tylko szkoda, że z matmy to ja akurat zawsze dwóje miałam [emoji23][emoji23][emoji23]
 
Musiałam wyjść dzisiaj do apteki, bo oczywiście zanim się Marta zorientuje, że jej się leki kończą to wszystkie apteki w sobote już zamknięta. Poszłam spacerem jak pingwin jakiś do gemini, bo oczywiście mi auto odpalić nie chciało, bo stary się upiera, że on sam naprawi i szkoda na mechanika. Szkoda tylko, że to już jego trzecia próba była (a najlepiej jak coś pogrzebie pod maską i uda mu się uruchomić nasze punto to z dumą chodzi - tylko po dwóch dniach znowu punto nie odpala xD). Ale mniejsza z tym. Bałam się, że co chwile będę robiła przerwy przez skurcze, a tu niespodzianka - tylko dwa mnie złapały [emoji39] No aż normalnie humor mi się poprawił po tym spacerku [emoji7] Teraz godzinka leżakowania i trzeba kuchnie ogarnąć i obiad zrobić :)


Dziecko dotlenione, mama dotleniona to od razu humorek dopisuje :D Ja też ostatnio mam jakieś marudne depresyjne stany a generalnie jestem z tych mega pozytywnych i też się ratuje wtedy jogą (polecam na youtubie Małgorzata Mostowska ma dla ciezarnych( albo spacerki ale tempo zółwie) :D
 
Dziecko dotlenione, mama dotleniona to od razu humorek dopisuje :D Ja też ostatnio mam jakieś marudne depresyjne stany a generalnie jestem z tych mega pozytywnych i też się ratuje wtedy jogą (polecam na youtubie Małgorzata Mostowska ma dla ciezarnych( albo spacerki ale tempo zółwie) :D
Nawet tym autem się nie przejmuję taki dobry humor mam [emoji6] I w końcu po 5 tygodniach siedzenia praktyczniew domu wyszłam gdzieś dalej i nie było wcale tak źle [emoji23]
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry