Celia89
Fanka BB :)
No nic pozostaje życzyć szybkiego powrotu do zdrowia.
Ja wyglądam jak mors z husteczkami w nosie. Chyba limit wytrzymałości skończony. Gardlo mnie nie boli, dokucza 8 znów se rośnie i katar.
Kota mojej matki zabije. Niby już po toksoplazmozie jestem co mnie nie dziwi przy tylu zwierzętach, które mam miałam i z nimi pracowałam. Gnoj mi wlazl na balkon i oszczal kołdrę, dostał w lep. Po 2 godzinach wróciłam z zakupów z nową poduszką dla nie męża i polozylam ja na ławce i karmię króliki. Poduszka na szczęście w folii. znów kot naszczal i dostal w lep. Poszlam z niemezem do matki, wracamy dom otwarty wyziebiony mimo grzania cały dzień a kot w kolysce dla dziecka. Nawet nie wiem jak bardzo oszczany mam dom bo puki co katar to nie czuję. Dodam że wszystko nowe po remoncie pod dziecko i moje dwa koty śpią puki co na dworze, żeby nie znaczyły. Robimy im pomieszczenie w piwnicy. A ten umie sobie drzwi otwierać, a nie zamykalismy na klucz bo to domek jednorodzinny i słychać jak ktoś wchodzi na działkę.
Ja wyglądam jak mors z husteczkami w nosie. Chyba limit wytrzymałości skończony. Gardlo mnie nie boli, dokucza 8 znów se rośnie i katar.
Kota mojej matki zabije. Niby już po toksoplazmozie jestem co mnie nie dziwi przy tylu zwierzętach, które mam miałam i z nimi pracowałam. Gnoj mi wlazl na balkon i oszczal kołdrę, dostał w lep. Po 2 godzinach wróciłam z zakupów z nową poduszką dla nie męża i polozylam ja na ławce i karmię króliki. Poduszka na szczęście w folii. znów kot naszczal i dostal w lep. Poszlam z niemezem do matki, wracamy dom otwarty wyziebiony mimo grzania cały dzień a kot w kolysce dla dziecka. Nawet nie wiem jak bardzo oszczany mam dom bo puki co katar to nie czuję. Dodam że wszystko nowe po remoncie pod dziecko i moje dwa koty śpią puki co na dworze, żeby nie znaczyły. Robimy im pomieszczenie w piwnicy. A ten umie sobie drzwi otwierać, a nie zamykalismy na klucz bo to domek jednorodzinny i słychać jak ktoś wchodzi na działkę.