Witaj w klubie śpiących inaczej, czytaj nie śpiących w nocy. Ja od 2 tyg. się mecze i najwcześniej zasypiam po 1. I to przy dobrych lotach. Potem wiadomo wycieczki do wcNie wiem, albo już sama sobie próbuję to wszystko wmówić, że jakoś będzie, a boję się jak diabliw zasadzie to nie mam teraz dnia żeby nie pomyśleć i tym porodzie
to wszystko przez ten ostatni poród wywołany, który mnie zmęczył, bo to wszystko wtedy nie naturalnie się dzieje. Sztucznie wywołany. Szyjka nie gotowa i to wszystko jest inaczej niż jak się dzieje normalnie tak jak trzeba. A i u mnie tak wyglądają nocki... Nie śpię tak jak trzeba. W ogóle mało śpię.