No to już sama musisz sobie odpowiedzieć co jest dla Ciebie ważne i jak podejść do tematu, bo z tego co widzę to niestety sama sobie tą katorgę urządzasz

ja nie mam teściów, moja rodzina daleko, a mąż na początku złamał rękę i miał operację

ale nie mam też dużej rodziny bo to pierwsze dziecko

no i na L4 od dawna (chociaż na początku nie mogłam nic robić bo lekarz zabraniał i tak przez dwa miesiące prawie cały czas leżałam i był to horror) dopiero od września powoli zaczęłam chodzić na spacery, robić małe zakupy. Mąż dzielnie wszystko robił.