• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Styczniowe mamy 2025 👶👶

reklama
reklama
Byłam wczoraj u tego nowego lekarza i serce jest, wg usg 6+5, wg om 7+1 lub 7+0 zależy od aplikacji, CRL 0,75 cm, dużo pomiarów zrobił. Tylko obraz był trochę zamazany, albo stare usg albo przez luteinę. U tego lekarza co zawsze chodzę było widać zawsze pulsujący punkcik, on ma chyba lepsze usg, tutaj nie widziałam tego. Puścił na chwilę serduszko, ale mi się wydawało że jakoś tak wolno bije. Wiem, czepiam się. Cytologii on nie pobiera pacjentkom jeśli robiły w miarę regularnie co rok, dwa i zawsze wychodziła dobrze, i ostatnią też była dobra. Bo wszystko jest rozpulchnione i później może być plamienie. I mogę odmówić temu pierwszemu lekarzowi pobrania cytologii. Więc super. Na początku rozmowy miał opory żeby współprowadzić ciążę z innym lekarzem, ale pod koniec trochę bardziej się przekonał. Mąż zadowolony, i już zaczął wyrzucać temu „mojemu” lekarzowi że nic nie pomierzył tydzień temu i że już mogło być serce, nie wiedzieliśmy który tydzień wg usg, strzelił tylko że 4-5 tydz, trochę się zmartwiłam, bo wiem kiedy coś było i to było raz w 17 dniu cyklu i na 4 tydzień to nie pasowało wg wyliczeń, nie wiedzieliśmy nic poza tym, że zarodek jest w macicy. A ten lekarz „załamał” mnie w drugą stronę, bo jemu to wygląda na 7-8 tydzień 🤯 No chyba, że liczy 6+5 tj 7 tydzień, 7+0 tj 8 tydz. Teraz do tego „mojego” lekarza idę 3 czerwca to już będę wiedzieć konkretnie który tydzień, i że pokryje się to z obliczeniami tego lekarza co byłam wczoraj. A nawet powinnam „dogonić” termin wg miesiączki. Tak miałam 3 lata temu, że na początku 1 tydzień różnicy, a co wizyta coraz bliżej terminu wg om, aż się pokryły
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry