Witam po weekendzie :-)
Urządziliśmy sobie z M 3 dniowy wypad do teściów i widzę, że jak zwykle mam mnóstwo do nadrobienia

Ale teraz chcemy ich trochę poodwiedzać, bo w drugiej połowie grudnia już raczej nie będziemy sobie fundować 300 km wypraw ... wolę urodzić na miejscu ;-)
Na 'zachodzie' Pl była piekna pogoda ... a u nas znowu kicha

nic tylko spać ... a takie ambitne plany na dzisiaj miałam


agagsm, trzymam kciuki za Ciebie i Michalinkę !!! Super, że 3D pokazało tą 'lepszą' stronę szyjki :-) dbaj o siebie, a nawet nie zauważysz, jak już będzie grudzień ;-)
monia18, witaj i gratuluję córci !!!
A przesądami nie daj się zastraszyć !!! To jakieś maga głupoty

Ja w czerwcu brałam ślub kościelny ... farbowałam włosy i robiłam trwałą, a malutka zdrowo rośnie ... potem farbowałam jeszcze 2 razy !!!
A co do 1 listopada, to też nie wierzę w te przesądy. U nas tak się złożyło, że odkąd jestem w ciąży, mieliśmy w rodzinie 2 pogrzeby, więc na cmentarzu bywam dość często. Groby bliskich mamy z M daleko od domu, więc przez ostatnie 2 weekendy byliśmy na dłuższych 'wycieczkach', żeby uniknąć korków za tydzień.
Nie daj się zwariować i żyj normalnie !!!
jola24, ja na pogrzebie nawet uścisnęłam zmarłą babcię ... biedne to moje dziecko ... na same najgorsze rzeczy je narażam

nie mówiąc już o tym, że w pokoju stoi łóżeczko i wózek
zAgatka, odpoczywaj i dbaj o siebie i malutką ... no i oczywiście skrobnij nam czasem, jak Wam leci
Pumpkin, jakiś koszmar z tą kliniką

W tym wypadku nie ma się nad czym zastanawiać ... jak i tak masz płacić za wszystko, to lepiej mieć pewność, że się Tobą i Polą odpowiednio zajmą
Pasibrzuch, kawał 'baby' z Emilki ;-)
roxeen, super, że już jesteś w domku :-) baaardzo Ci współczuję tej głodówki ... słabo mi się zrobiło, jak sobie wyobraziłam tyle godz. bez jedzenia

Ale najważniejsze, że już po wszystkim a maluszek ma się dobrze !!! Swoją drogą ciekawe, co pokaże 3D

Koniecznie daj znać :-)
Podoba mi się pomysł ze zwalaniem rozstępów na mamę ... ale u mnie raczej nie przejdzie ... bo moja nie ma ani jednego

a w ciąży z siostrą sporo przytyła ...
u mnie jak narazie ciążowych rozstępów brak, z czego się baaardzo cieszę :-) ale starych z czasów kiedy rosłam po pół metra na rok już się nie pozbędę :-

-

-(
Jeśli chodzi o piersi, to moje na razie tylko urosły ... i nabrały masy

ale jeszcze nic z nich nie leci ... jak one się jeszcze mlekiem wypełnią, to ja chyba będę na czworakach chodzić, bo w pionie się nie utrzymam

w przyszłym tyg lecę polować na stanik z miseczką G


nadineczka, trzymam kciuki !!! oby się okazało, że pesar nie będzie konieczny. główka do góry
Minnie, witaj !!! i gratuluje synka :-):-):-)
agagsm, agbar77, ja jestem Waszym kompletnym przeciwieństwem ... uwielbiam zimę, mrozy i śnieg

dla mnie cały rok mogło by być biało ... tak -10 st i trzeszczący śnieg pod nogami ... i zimowe słonko ... ale się rozmarzyłam
Nadarienne, witaj !!!
jola24, niepoważna ta Twoja szefowa ... na zwolnienie nie idź, żeby jej robić na złość, ale dla dobra swojego i dzidzi ... należy Ci się trochę spokoju i odpoczynku !!!
Anusia, moja mała też skopała ginkę na ostatniej wizycie ;-) trzymam kciuki za wtorkową wizytę ... oby maluszek się pokazał
lambada, miłego pobytu w PL :-) I rzeczywiście zmień tok myślenia ... lepiej mieć donoszonego wielkoluda niż wcześniaczka ;-) Swoją drogą mój poród mógłby mieć jedną wspólną rzecz z takim porodem w samolocie ... mógłby trwać tyle, co lot z Irlandii do Pl
e_milcia, dobrze, że tylko 5 szwami się skończyło to Twoje chodzenie po ścianach

A propos Lidla ... pojechałam ostatnio, jak były ciuszki dziecięce ... i wieczorem pierwszego dnia promocji nie było już nic

Może tym razem się na coś załapię ;-)
sylwia100, trzymam kciuki za wizytę !!!
sandrq, gratuluję synusia !!!
andzia76, moja babcia ciągle mi powtarza, że się za mnie modli ... a mówi to takim tonem, jakbym co miała terminalne stadium raka, a nie była w ciąży

wpuszczam jednym uchem, a wypuszczam drugim, bo dyskusje i tak nie mają sensu
dormark, trzymaj się cieplutko i nie daj się złym myślom

M na pewno nie powiedział tego złośliwie, żeby przywołać wspomnienia z przeszłości. On wie, co Cię spotkało, ale te wspomnienia nie siedzą w nim tak głęboko jak w Tobie ... Postaraj się mu wybaczyć ... i oczywiście zagoń do roboty w domu !!!
Magalita, witam i gratuluję synka !!!
justys85, nie przejmuj się teściową ... ludziom, którym łatwo przychodziło powiększanie rodziny nigdy nie zrozumieją radości z 2 kresek na teście po wcześniejszych 'wyrokach' od lekarzy.
myszka_aga, witaj i gratulacje!!!!